Kubańscy siatkarze zamiast grać, odsiadują wyroki. „Nasze życie legło w gruzach"

Siatkówka
Kubańscy siatkarze zamiast grać, odsiadują wyroki. „Nasze życie legło w gruzach"
fot. PAP/Andrzej Grygiel

Mieli szanse na kariery na światowych parkietach i udział w igrzyskach olimpijskich, teraz siedzą w więzieniu. Pięciu kubańskich siatkarzy, którzy usłyszeli wyroki za gwałt, odsiaduje swoje kary w Finlandii. Twierdzą, że są niewinni i skarżą się na złe traktowanie ze względu na fakt, że są cudzoziemcami. „Nasze życie legło w gruzach" - mówią.

Na początku lipca 2016 roku, przed meczem Ligi Światowej w Tampere, fińska policja aresztowała ośmiu kubańskich siatkarzy, po tym jak zgłosiła się do nich ofiara napaści seksualnej, której dopuścić się mieli zawodnicy. Żaden z nich nie przyznał się do winy, a dowodami w sprawie były próbki DNA, zeznania świadka oraz nagrania z monitoringu. Ostatecznie przed sądem stanęło sześciu z nich. Rolando Cepeda Abreu, Abrahan Alfonso Gavilan, Osmany Uriarte Mestre i  Ricardo Calvo Manzano zostali skazani na 5 lat więzienia, natomiast trzy i pół roku za kratami spędzi Sosa Luis Sierra. Uniewinniony został jedynie Dariel Albo Miranda. Reprezentanci Kuby swoje wyroki odsiadują w Finlandii. Jeszcze przed zapadnięciem wyroku kubańska federacja siatkarska ogłosiła usunięcie zawodników z kadry za "brak dyscypliny i honoru".

 

- To straszne, co przeżywamy. Wszystko, co mogliśmy osiągnąć w świecie siatkówki zniknęło w ciągu kilku dni. Byłem dumny, że zadebiutuję  na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro przeciwko Rosji” – powiedział na łamach „La Gazzetta dello Sport” Rolando Cepeda Abreu. Jego zdaniem, cała ta sytuacja jest splotem dziwnych zbiegów okoliczności. – Z dnia na dzień zniszczono silny zespół, każdy z nas miał zagrać w zagranicznym klubie. W czasie procesu zostaliśmy gorzej potraktowani tylko dlatego, że jesteśmy cudzoziemcami, a niektóre kubańskie słowa nie zostały w ogóle przetłumaczone… Straciłem wszystkie pieniądze, mam utrudniony kontakt z rodziną. Na Kubie nie ma „Skype”, moja żona i matka musiały jechać do Moskwy, aby móc ze mną porozmawiać. W przyszłym tygodniu mam urodziny. Po raz pierwszy spędzę je w więzieniu - dodał Cepeda.

 

Przemoc wobec kobiet jest w Finlandii wyjątkowo surowo karana. Siatkarze swoje wyroki odsiadują w odosobnieniu. Zostali odseparowani od innych więźniów ze względów bezpieczeństwa.

 

- Wszyscy  patrzą na nas jak na najgorszych przestępców. Musimy mieć otwarte drzwi, nawet, gdy bierzemy prysznic. Nie mam pieniędzy, by się skontaktować z rodziną. Bardzo tęsknię za moją matką. Brak wolności to straszne doświadczenie – opowiedział włoskiemu dziennikowi Osmany Uriarte.

 

W związku ze skandalem z udziałem reprezentantów Kuby, Światowa Federacja Siatkówki i Międzynarodowy Komitet Olimpijski rozważały wykluczenie drużyny z tego kraju z udziału w igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro. FIVB potępiła całą sytuację, pojawiały się głosy, że Kubańczycy sami powinni zrezygnować z udziału. Tak się jednak nie stało, siatkarze z „Gorącej Wyspy” mimo olbrzymich problemów kadrowych zagrali w Rio, jednak przegrali wszystkie pięć spotkań w fazie grupowej, m.in. z Polską 0:3.

 

- Nie miałem odwagi obejrzeć igrzysk olimpijskich w telewizji. To było dla mnie za trudne – przyznał Uriarte. - Chciałem zagrać przeciwko Juantorenie na mistrzostwach świata we Włoszech w 2018 roku. Mam nadzieję, że będę miał szansę wystąpić na igrzyskach w Tokio. Nic nie wiadomo, jesteśmy tylko tymczasowo zawieszeni przez federację – mówił z nadzieją.

 

Mimo wyroku skazującego wszyscy siatkarze nadal twierdzą, że są niewinni: - Nie skrzywdziłem tej kobiety. Mam jeszcze nadzieję, że nasze odwołanie coś zmieni... – podsumował Ricardo Calvo.

ask, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze