O rezygnacji klubu z usług 28-latka poinformowały w pierwszej kolejności stacja Sky Sports News HD oraz dziennik "Bild". Podobno negocjacje związane z przymusowym odejściem zawodnika nie trwały długo. Bójka z udziałem piłkarza nie była jedynym powodem wyrzucenia go z klubu. Grosskreutz był widziany w dzielnicy czerwonych latarni, z relacji świadków wynika, że był pod wpływem alkoholu.

 

Wszystko działo się w czasie, kiedy jego drużyna podejmowała u siebie 1.FC Kaiserslautern 2:0. Niemiec, który nie znalazł się w kadrze zespołu na to spotkanie i postanowił wykorzystać wolny czas w inny sposób, co skończyło sie dla niego fatalnie.