Mieszko Gogol w prostych żółnierskich słowach spróbował dotrzeć do swoich zawodników, którzy w połowie drugiego seta zaliczyli niespodziewany przestój. - Panowie, nie ma już teraz żadnych wygłupów! Nie chodzi o tego seta, tylko o cały mecz! Jedziemy - przemówił Gogol, dodając jeszcze od siebie jedno niecenzuralne słowo.

Na nietypową reprymendę szkoleniowca zareagowali komentujący to spotkanie Wojciech Drzyzga i Przemysław Iwańczyk. - Muszę się spytać młodego trenera co to znaczy wygłupy - stwierdził Drzyzga, który w przeszłości był między innymi trenerem siatkarzy Legii Warszawa. - Pewnie w ten sposób wyartykuował koncentrację - odpowiedział mu Iwańczyk.

Przerwa na żądanie trenera Gogola przyniosła oczekiwany skutek, bowiem Espadon wygrał ostatecznie trzeciego seta oraz poszedł za ciosem w kolejnej partii. Dzięki temu szczecinianie wygrali pierwszy wyjazdowy mecz w tym sezonie, jednocześnie sięgając po pierwsze punkty na boisku rywala!

Nietypowa przerwa techniczna w załączonym materiale wideo.