Nie obyło się jednak bez nerwów. Przy 2,25 m brązowy medalista mistrzostw świata z Berlina 2009 miał spore problemy. Zaliczył dopiero przy trzecim podejściu, ale potem mógł odetchnąć z ulgą.

 

Bednarek w tym sezonie wraca do życiowej formy. Po latach kontuzji i kilku zabiegach zmienił trenera na Michała Lićwinko. Odkąd znalazł się pod jego opieką, odrodził się. W tym sezonie skoczył 2,33 i jest liderem europejskiej listy.