Polsat Sport: Jesteśmy tutaj z n0thingiem reprezentującym barwy Cloud9. Chciałbym zapytać cię o opinię na temat organizacji Intel Extreme Masters w Katowicach? Czy turniej osiągnął już klasę światową pod tym względem, czy jednak są jeszcze jakieś kwestię, które wymagają poprawy?

 

n0thing: Według mnie jest to zdecydowania klasa światowa z wyjątkiem bardzo drobnych szczegółów. Mam na myśli problemów natury technicznej, lecz ESL spisuje się doskonale w rozwiązywaniu wszelkich kłopotów. Organizatorzy ciężko pracują i nie szukają usprawiedliwień w razie wystąpienia jakichkolwiek uchybień. To wydarzenie zdecydowanie zajmuje miejsce w pierwszej lidze.

 

Choć chciałbym, żeby było inaczej to jednak na przestrzeni ostatnich miesięcy Cloud 9 nie zdołało osiągnąć żadnego założonego celu. Nie udało wam się wygrać żadnego znaczącego turnieju. Jaka jest przyszłość Cloud 9?

 

W październiku wygraliśmy ESL Pro League Season 4 w Brazylii. Jeśli chodzi o późniejszy okres to po prostu staramy się wrócić do formy. Właściwie to nie jestem rozczarowany, ponieważ uważam, że możemy wygrać z każdym, z wyjątkiem Virtus.pro.

 

Czy macie jakiś plan na poprawę swojej dyspozycji?

 

Zdajemy sobie sprawę z większości popełnianych przez nas błędów. Wystarczy zwrócić na nie uwagę podczas treningów i upewnić się, że wszystko działa jak należy.

 

Co sądzisz o nieobecności Virtus.pro w dalszej fazie turnieju w Katowicach?

 

To nie dotyka bezpośrednio mnie, choć zdaję sobie sprawę, że publiczność jest rozczarowana. Mam przyjacielskie relacje z Virtus.pro i wiem, że rywalizują, aby wygrywać i to nie ulegnie zmianie. Na pewno zrewanżują się przy najbliższej okazji. Szkoda tylko, że publiczność nie może zobaczyć ich w akcji.