Piłka nożna

Kołtoń: Partia Przyjaciół Boruca boleje

Piłka nożna

B jak Bramkarz, B jak Boruc, B jak Bóg

Artur Boruc w środę ogłosił, że już nie zagra z orzełkiem na piersi. W zasadzie nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Reprezentanci Polski natychmiast dali upust swoim emocjom na portalach społecznościowych. Wielu naszych piłkarzy na czele z Robertem Lewandowskim, Wojciechem Szczęsnym, czy Kamilem Grosickim wzruszającymi wpisami odnieśli się do decyzji swojego kolegi.

Sławomir Peszko w rozmowie ze sport.pl był bardzo przejęty i wyznał co czuł w momencie, gdy dowiedział się o decyzji bramkarza Bournemouth. - Wysłałem mu SMS-a, że teraz będzie smutno. Odparł, żebym się nie martwił, że wpadnie w odwiedziny – mówił „Peszkin”. Skrzydłowy Lechii Gdańsk emocjonalnie odpisał 64-krotnemy reprezentantowi Polski. - To już nie to samo Arczi.

Ponadto Peszko twierdzi, że reakcje kolegów z kadry pokazują, że odszedł ktoś ważny dla niej. Zdaniem pomocnika lidera Lotto Ekstraklasy niezależnie, czy Boruc był rezerwowy to zawsze miał wpływ na drużynę.