Transfer Krychowiaka to wypadek przemysłowy

Piłka nożna
Transfer Krychowiaka to wypadek przemysłowy
fot. PAP/Panoramic

Lekarze zapowiadali, że może pauzować nawet do dwóch tygodni. Kamil Glik błyskawicznie wyleczył kontuzjowaną kostkę i w niedzielny wieczór był ponownie mocnym punktem obrony AS Monaco.

Zaliczył nawet asystę przy bramce Germaina w 43. minucie. Szkoda, że nie zagra w rewanżowym meczu Ligi Mistrzów z Manchesterem City. Za swój występ przeciwko FC Nantes Polak dostał notę 6 w dzienniku l’Equipe, jak zresztą cała linia obrony. Jednak w tym sezonie AS Monaco to przede wszystkim gra ofensywna. Podczas gdy paryżanie meczą się na Parc des Princes, potrzebując karnego, żeby pokonać słabe Nancy (1:0), koledzy Kamila Glika grają jak z nut, niezależnie od przeciwnika.

 

Kolejną "ofiarą" były Kanarki Waldemara Kity. Cztery zdobyte bramki, żadnej straconej i zwycięstwo, które umocniło klub z małego księstwa w nieoficjalnej klasyfikacji najskuteczniejszej drużyny w Europie. Monako w 28 meczach ligowych strzeliło 82 bramki i wyprzedza Barcelonę (76 bramek), a klasyfikowany na trzecim miejscu madrycki Real ma tylko 67 bramek na swoim koncie. Setka jest w zasięgu podopiecznych Leonardo Jardima, bo do końca rozgrywek Ligue 1 pozostało równo dziesięć kolejek. Szczególnie kiedy ma się w zespole prawdziwą perłę – Kyliana Mbappe, którego porównuje się z Thierrym Henrym, również wychowankiem Monako. „Magik” – napisał  l’Equipe na dzisiejszej jedynce. Liczący osiemnaście lat i dwa miesiące napastnik zadziwia piłkarskim kunsztem  i  skutecznością. W meczu z Nantes ustrzelił dublet, ma już na swoim koncie dziewięć bramek i pięć asyst, zdobytych w zaledwie 896 minut spędzonych na boiskach Ligue 1.

 

Na przeciwnym biegunie jest natomiast Grzegorz Krychowiak. Z Nancy otrzymał od Unaia Emeryego kolejną szansę, bo z powodu kontuzji nie mogli wystąpić Adrien Rabiot i Thiago Motta. Po raz kolejny tę szansę zmarnował. Polak nie grał źle, l’Equipe dało mu notę 5. Trzech piłkarzy miało gorsze oceny od Polaka. Ale to, co pokazał było zdecydowanie niewystarczające. Trudno zrozumieć, dlaczego jego grę dalej cechuje zachowawczość i brak śmiałości. Jakby się czegoś bał. Dysponuje przecież niezłym strzałem z dalszej odległości, a co najbardziej denerwujące, w jego grze to te podania wszerz boiska do najbliżej stojącego partnera. Wydaje się, jakby stracił kompletnie zaufanie do swoich umiejętności. W takiej dyspozycji fizycznej i mentalnej nie widzę miejsca dla Grzegorza w najbliższych meczach reprezentacji. Ale może Adam Nawałka nie ma lepszego wyboru?

 

Piątkowy le Parsisien, w przeddzień meczu z Nancy, poświęcił sporo miejsca paryskim niewypałom transferowym . Bo Krychowiak nie jest jedynym zawodnikiem, który zawodzi od początku sezonu. „Dla nich koniec sezonu bedzie długi” – głosi  popularna paryska gazeta, chodzi tu o obrońcę Auriera, bramkarza Areole, zakupionego  ostatnio z Benfiki Guedesa i młodego Argentyńczyka , 20-letniego Lo Celso.  Tak, ale Polak był najdroższym zakupem klubu przed sezonem (30 milionów euro),  i tego mu się nie wybacza. „Rozbitek Krychowiak” – tak brzmi tytuł poświęcony Polakowi. „Jego transfer to prawdziwy wypadek przemysłowy. Zwycięzca Ligi Europejskiej z Sewillą, przyszedł do Paryża razem z Unaim Emery, po bardzo udanym Euro . Miał być spadkobiercą Thiago Motty. Ale jak poprzednio Cabaye i Stambouli, dawny piłkarz Reims, sprawił wielki zawód. Nie sprawdził się w roli „wartownika” przed obroną. Praktycznie wypadł z grupy, kiedy wypłynął ogromny talent Adriena Rabiota”.

 

Krychowiak zadeklarował jednak, że nie składa broni, w Paryżu mu się podoba i ma zamiar walczyć o miejsce w zespole. W piłce wszystko jest możliwe, a Krychowiak ma dopiero 27 lat.

Tadeusz Fogiel, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze