HotS: Team Dignitas wygrywa IEM Katowice 2017

Inne
HotS: Team Dignitas wygrywa IEM Katowice 2017
fot. Cybersport

Do Polski na turniej z cyklu Western Clash przyjechało osiem ekip z całego świata. Stawka była naprawdę silna, bo pomimo że zabrakło drużyn z Azji, to wśród uczestników znalazło się aż pięciu uczestników ubiegłorocznych Mistrzostw Świata. W Katowicach ponownie zobaczyliśmy najsilniejsze zespoły ze Starego Kontynentu: Fnatic, Team Dignitas oraz Misfits.

Zespoły rywalizowały o całkiem pokaźną pulę nagród wynoszącą 100 tysięcy dolarów. Ze zmaganiami bardzo szybko pożegnało się australijskie Nomia i latynoamerykańskie inFamous. Nieco dłużej powalczyły natomiast amerykańskie zespoły: Gale eSports Club oraz Tempo Storm, sklasyfikowane ostatecznie na miejscach 5-6. Najlepiej z drużyn zza Oceanu spisało się natomiast Team8 z byłym zawodnikiem Denial eSports, Mike’em „Glaurung” Fiskiem w składzie. Team8 już w pierwszym meczu pożegnał się co prawda z drabinką wygranych, przegrywając z Team Dignitas, ale zawzięcie walczył w dolnej części tabeli. W konsekwencji, po kolejnej klęsce w pojedynku z Dignitas Team8 ukończył turniej na czwartej lokacie.


Swoje aspiracje dołączenia do ścisłej czołówki europejskiej sceny potwierdziła natomiast ekipa Misfits, wcześniej rywalizująca pod banderą mYinsanity. Rok temu w Katowicach niemiecka formacja zajęła drugie miejsce i w kolejnej edycji chciała poprawić ten rezultat. W meczu półfinałowym Misfits sprawnie ograło Dignitas wynikiem 3-0 i wydawało się, że ten cel jest jak najbardziej realny. Później jednak lepsze od pretendentów okazało się mocne Fnatic i tym samym o miejsce w wielkim finale Misfits ponownie musiało zawalczyć z przedzierającym się przez drabinkę przegranych Dignitas. Udany, ale wyczerpujący rewanż Jamesa „Bakery” Bakera i spółki sprawił, że w finale znalazły się dwie ekipy, które w ubiegłym roku dotarły do top4 Mistrzostw Świata. Simon „ScHwimpi” Svensson i jego koledzy nie sprostali jednak wicemistrzom świata i po kolejnym pięciorundowym boju trofeum trafiło w ręce Team Dignitas.


Tym samym gracze tej drużyny wzbogacili się o 30 tysięcy dolarów. 20 tysięcy trafiło w ręce drugiego Fnatic, 15 tysięcy dolarów otrzymało trzecie Misfits, a czwarty Team8 musiał zadowolić się 10 tysiącami. Team Dignitas powraca więc w dobrym stylu po nieudanych zmaganiach z Koreańczykami i małym przemeblowaniu w składzie.

Rafał Fiodrow

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze