Włodzimierz Smolarek będzie miał swoją ulicę. Mija piąty rok od śmierci legendy

Piłka nożna
Włodzimierz Smolarek będzie miał swoją ulicę. Mija piąty rok od śmierci legendy
fot. PAP

Mija już piąty rok odkąd zmarł Włodzimierz Smolarek. Srebrny medalista mistrzostw świata, wybitny reprezentant Polski, ojciec innego świetnego zawodnika. Jego zasługi można by mnożyć. Smolarek doczekał się nawet swojej własnej ulicy - w Łodzi, nieopodal stadionu ukochanego Widzewa.

Włodzimierz Smolarek zmarł w nocy z 6 na 7 marca 2012 roku tam, gdzie się urodził - w Aleksandrowie Łódzkim. Miał niespełna 55 lat. To stało się nagle, we śnie - Smolarek po prostu się nie obudził. Jak zdradził jego syn Euzebiusz, pan Włodzimierz zmarł na serce.


Informacja odbiła się szerokim echem nie tylko w Polsce, ale także w Europie. Byłe kluby Smolarka umówiły się bowiem, że uczczą jego pamięć minutą ciszy. I tak milczeli piłkarze Widzewa Łódź i Legii Warszawa, ale też Eintrachtu Frakfurt i Feyenoordu. Ci ostatni wybiegli na mecz z FC Utrecht, innym byłym klubem Smolarka, w czarnych opaskach. 


Dla holenderskiego giganta Smolarek rozegrał prawie 50 meczów, a w latach 1996-2009 trenował tam zespoły młodzieżowe, w których występował m.in. jego syn Euzebiusz. W jego sercu najważniejsze miejsce do końca zajmował jednak Widzew Łódź. Klub, w którym się wychował, z którym zdobył dwa mistrzostwa Polski, dla którego rozegrał ponad 180 meczów i zdobył 61 bramek w ekstraklasie. Do dziś pozostaje drugim po Marku Koniarku najlepszym strzelcem łodzian w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Przy alei Piłsudskiego Smolarek jest nieśmiertelny - Widzew bowiem zastrzegł dla niego numer 11, a pod koniec lutego radni miejscy przegłosowali, by imieniem legendy nazwać jedną z innych przystadionowych ulic.

– Pomysł został zaakceptowany przez wszystkich radnych. Panu Włodzimierzowi to się po prostu należało i cieszymy się, że w ten sposób został uhonorowany w Łodzi. To wybitna i zasłużona postać dla Widzewa i całego polskiego futbolu – podkreślił radny Rafał Markwant.

Była to oczywiście inicjatywa kibiców Widzewa. Dodajmy, że już wcześniej imieniem Smolarka nazwano kompleks sportowy w Aleksandrowie Łódzkim.

 

Nadanie ulicy nazwiska Smolarka zbiegnie się w czasie z inaguracją nowego stadionu. Czy duch legendarnego "Sołtysa" poprowadzi Widzew z powrotem do Ekstraklasy? Pierwszy mecz rundy wiosennej RTS rozegra w niedzielę 12 marca w Nowym Dworze Mazowieckim. Inauguracja nowego obiektu - 18 marca, kiedy to przeciwnikiem widzewiaków będzie Motor Lubawa.

RH, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze