W pierwszym meczu zmierzą się dwie drużyny, które zajmują w swoich grupach ostatnie miejsca. I o ile dla obydwu ekip bardziej istotne będą starcia z bezpośrednimi rywalami do czwartych lokat, odpowiednio Giants w przypadku Team ROCCAT i Team Vitality w przypadku Origen, o tyle wygrana w czwartkowym pojedynku to warunek konieczny, by nadal liczyć się w walce o utrzymanie. Faworytem spotkania z pewnością jest Team ROCCAT, któremu udawało się już w tym splicie urwać mapy z Fnatic czy Giants i który w ogólnym rozrachunku prezentuje się znacznie solidniej od dzisiejszego rywala. Tymczasem Origen do tej pory notowało na swoim koncie wyłącznie wyniki 0-2, nie będąc w stanie podjąć poważnej walki z którymkolwiek z przeciwników. W ostatnim czasie wiele mówi się o zmianach w składzie, które miałyby uratować katastrofalną sytuację zespołu. Jednocześnie ciężko o lepszą szansę na połączenie niż mecz z ROCCAT... W tym tygodniu zobaczymy jednak OG w składzie identycznym jak w poprzedniej kolejce. Warto zwrócić uwagę na środkową aleję, gdzie Felix „Betsy” Edling zmierzy się z Koreańczykiem Yoo „Naehyun” Nae-hyunem. Interesująco zapowiada się też pojedynek żegnającego się z podstawowym składem Kima „Wisdom” Tae-wana z Nubarem „Maxlore” Sarafianem… Czy doświadczeni strzelcy, Erik „Tabzz” van Helvert (Origen) i Petter „Hjarnan” Freyschuss (ROCCAT), dołożą cegiełkę do sukcesu swoich ekip?


Origen vs. Team ROCCAT o godzinie 17.00 na Polsat Sport News i Polsatsport.pl

 

W drugim pojedynku spotkają się natomiast drużyny z miejsc czwartych – Giants stanie naprzeciwko Team Vitality. Obydwie formacje niemalże utraciły już szanse na awans do play-offów, ale jednocześnie pozostają faworytami w kontekście walki o uniknięcie relegacji. Zwycięzca tego pojedynku jeszcze mocniej zabezpieczy swoją bezpieczną lokatę, praktycznie zapewniając sobie pozostanie w cyklu, więc stawka jest wysoka. Jeśli chodzi natomiast o same zespoły, to obydwa borykają się z problemami w zrozumieniu aspektu makro gry, ale o ile Vitality charakteryzuje silny nacisk na umiejętności indywidualne, o tyle Giants stara się wypracowywać synergię pomiędzy graczami. Przygnębiająco często przynosi to jednak efekt odwrotny do zamierzonego, a śmiałe plany i akcje we wczesnej fazie gry kończą się fatalnym wykonaniem. Warto przypomnieć jeszcze o zmianach na dolnej alei, których kilka tygodni temu dokonało Vitality. Zmiana Ha „Hachani” Seung-chana na Baltata „AoD” Alin-Cipriana nie zapewniła zakładanej poprawy w grze formacji, a Vitality z Rumunem w składzie uzyskało rezultat 0-2, nie wygrywając chociażby jednej mapy… Vitality na papierze wydaje się nieznacznym faworytem jego pojedynku, ale czy gwiazdorski skład będzie potrafił przełożyć teorię na praktykę? Czy Koreańczyk Na „NighT” Gun-woo zaakceptuje swoją wyższość nad Erlendem „Nukeduck” Holmem? Czy utalentowanemu Martinowi „HeaQ” Kordmaa uda się odeprzeć napór zaskakująco zachowawczego na wiosnę Pierre’a„Steeelback” Medjaldi’ego?


Team Vitality vs Giants około godziny 20.00 na Polsatsport.pl

 

Transmisja EU LCS od godziny 17.00 na Polsatsport.pl. Pierwsze spotkanie transmitowane będzie również na antenie Polsatu Sport News od godziny 17.00.