LE: Kopenhaga pomściła Legię, Rostów utemperował United, tylko "Teo" nie zaskoczył

Piłka nożna
LE: Kopenhaga pomściła Legię, Rostów utemperował United, tylko "Teo" nie zaskoczył
fot. PAP/EPA

Ajax przegrał pierwszy mecz w tegorocznej Lidze Europy, Manchester United nie wygrał spotkania z serii tych, które po prostu wygrać musiał, a Łukasz Teodorczyk nie pokazał w starciu z APOEL-em niczego nadzwyczajnego i w 59. minucie opuścił boisko. Tak w skrócie wyglądały pierwsze mecze 1/8 finału Ligi Europy.

Wynik meczu APOEL - Anderlecht został otwarty już w 29. minucie, ale o dziwo nie stało się to za sprawą Łukasza Teodorczyka. Polaka wyręczył tym razem Nicolae Stanciu, ktorego poznaliśmy na Euro 2016 i który zagrał także w ostatnim meczu z Polską. Rumun zamiast pójść za akcją, poczekał inteligentnie przed polem karnym, a kiedy było trzeba, zamienił cofające podanie swojego rodaka Alexandru Chipciu na pięknego gola z około 15 metrów.

APOEL nie był w stanie odpowiedzieć, brakowało jakości, a jedyny polski akcent po stronie Cypryjczyków zszedł z boiska w 40. minucie. Mowa oczywiście o Inakim Astizie. Zresztą i Teodorczyk nie pograł dużo dłużej - Polak w 59. minucie został zmieniony przez Isaaca Kiese Thelina. Nie był to co prawda najlepszy mecz w jego w życiu, ale przecież nie można strzelać w nieskończoność - "Teo" zdobył już w tym sezonie 27 bramek w 38 spotkaniach. I jeśli dobrze pójdzie, rewanż z APOEL-em nie będzie dla niego ostatnim w tej edycji Ligi Europy.

FC Kopenhaga - Ajax, czyli mecz, w którym zamiast Holendrów mogła grać Legia Warszawa. Jak się jednak okazało, Duńczycy wcale nie byliby łatwą przeszkodą. Ajax skapitulował przed nimi już w pierwszej minucie, kiedy William Kvist wypuścił Rasmusa Falka w pole karne, a ten z ostrego kąta nie dał interweniującemu Andre Onanie najmniejszych szans. I choć w 32. minucie kapitalną przewrotką stan gry wyrównał Kasper Dolberg, pół godziny później prowadzenie dla Kopenhagi odzyskał Andreas Cornelius. Były piłkarz walijskiego Cardiff zamknął strzałem głową potężne dośrodkowanie Petera Ankersena z prawego skrzydła. To wystarczyło. Ajax przegrał po raz pierwszy od 15 grudnia.

Ciekawie było też w starciu Manchester United - FK Rostów. Kiedy w 35. minucie Henrich Mchitarjan dopełnił z pięciu metrów formalności, wykorzystując podanie Zlatana Ibrahimovicia, wydawało się, że teraz to się dopiero zacznie. Ale się nie zaczęło. W 53. minucie doszło bowiem do sensacji - Rostów, klub niezbyt w Europie szanowany, wyrównał. Autorem arcyważnego gola jest Aleksandr Bukharov, który wykończył z pierwszej piłki kapitalne, naprawdę kapitalne podanie prawie że z połowy boiska od Timofeia Kalacheva. To własnie asystentowi należą się w tej sytuacji największe gratulacje. Tym bardziej że Rosjanom udało się dowieźć wynik do końca.

 

Wyniki pierwszych trzech czwartkowych meczów Ligi Europy:

 

APOEL Nikozja - Anderlecht 0:1 (0:1)
Bramka: Stanciu 29.

FC Kopenhaga - Ajax 2:1 (1:1)
Bramki: Falk 1., Cornelius 60. - Dolberg 32.

FK Rostów - Manchester United 1:1 (0:1)
Bramki: Bukharov 53. - Mchitarjan 35.

RH, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze