Bielecki: Przed meczem było sporo nerwów

Piłka ręczna
Bielecki: Przed meczem było sporo nerwów
fot. Cyfrasport

„Po ostatnich przegranych spotkaniach w naszym zespole było sporo nerwowości” – przyznał po zakończeniu meczu Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych z Mieszkowem Brześć, wygranym 35:27, rozgrywający Vive Tauron Kielce Karol Bielecki.

„To był bardzo trudny pojedynek, ale ostatni kwadrans zagraliśmy bardzo dobrze” – dodał.

 

W meczu z mistrzem Białorusi jeszcze na 17 minut przed końcem kielczanie przegrywali trzema bramkami. „Po ostatnich przegranych spotkaniach w Lidze Mistrzów w naszym zespole było trochę nerwowo. Widać to było zwłaszcza w pierwszej połowie i na początku drugiej odsłony. Chcieliśmy wygrać, ale jak się musi to nie zawsze wychodzi” – podkreślił Bielecki.

 

„Na szczęście zdążyliśmy to wszystko poukładać i ostatnie 15 minut zagraliśmy bardzo dobrze” – dodał z satysfakcją popularny „Kola”. Trudno się nie zgodzić z rozgrywającym kieleckiego zespołu. Ostatni kwadrans meczu z drużyną z Brześcia to prawdziwy koncert mistrzów Polski.

 

„Uwierzyliśmy w siebie. Zaczęliśmy grać dużo kontr i świetnie bronił Sławek Szmal. Końcówka w naszym wykonaniu była naprawdę dobra i oby takich spotkań było w naszym wykonaniu coraz więcej” – wyraził nadzieję rozgrywający Vive Piotr Chrapkowski.

 

Bielecki po zakończeniu spotkania podkreślił fantastyczny doping kieleckich fanów. „Kiedy graliśmy słabiej i szukaliśmy swojej optymalnej formy, oni cały czas byli z nami. Dawali nam nawet wsparcie po przegranych meczach w Lidze Mistrzów. Cały czas to czujemy i dzisiaj ich doping bardzo nam pomógł” – dziękował kieleckim kibicom zawodnik.

 

Kielecka drużyna zajęła ostatecznie drugie miejsce w grupie B. W 1/8 finału LM przeciwnikiem Vive będzie francuski zespół Montpellier HB. „Najważniejsze, że rewanż zagramy u siebie, to spory handicap. Ale na razie o tym nie myślimy. Na analizę gry francuskiej drużyny przyjdzie jeszcze czas. Teraz przed nami mecze ligowe, na nich się skupiamy” – zapewnił Chrapkowski.

RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze