Zły wynik kosztował Stocha utratę koszulki lidera - Polak skoczył na odległość zaledwie 114,5 metra. Na pięć konkursów przed końcem zawodów pochodzący z Zakopanego sportowiec  traci do przewodzącego klasyfikacji Stafana Krafta 31 punktów.

- To błąd, który towarzyszy mi od początku skakania w Oslo i nie potrafię go wyeliminować. Czuję, że w ostatniej fazie lotu skręca mnie w lewo, wszystko przez złe ustawienie ramion. Potrzebuję czasu, żeby to poprawić - stwierdził skoczek.

Stoch nie ma jednak zbyt wiele czasu na pozbycie się błędów, ponieważ już poniedziałek wystartuje w czwartym etapie Raw Air w w Lillehammer.