Piszczek: Król strzelców? Kibicuję Aubameyangowi, nie Lewandowskiemu

Piłka nożna
Piszczek: Król strzelców? Kibicuję Aubameyangowi, nie Lewandowskiemu
fot. PAP/DPA

Łukasz Piszczek ostatnie spotkanie Borussii Dortmund z Herthą Berlin spędził na ławce rezerwowych. W rozmowie z "Super Expressem" reprezentant Polski opowiedział o obecnym sezonie, a także odniósł się do rywalizacji o koronę króla strzelców Bundesligi. - Bardziej kibicuję "Aubie" niż Robertowi, bo na pewno jego bramki pozwolą nam osiągnąć cel, czyli grę w Lidze Mistrzów – zaznaczył Piszczek.

Pod nieobecność Polaka Borussia miała duże problemy w grze defensywnej. Z Herthą przegrała 1:2. Nie należy się jednak martwić z powodu braku występu Piszczka. Trener BVB po prostu zadecydował, że nasz obrońca potrzebuje chwili odpoczynku. W końcu będzie potrzebny w kluczowym momencie sezonu, żeby zrealizować cele zespołu z Dortmundu. – W Bundeslidze chcemy zająć miejsce, które zagwarantuje nam grę w Lidze Mistrzów. W Pucharze Niemiec podejdziemy z szacunkiem do rywala z III Ligi, Sportfreunde Lotte, żeby później powalczyć z Bayernem o awans do finału. Zobaczymy, kogo da nam los w Lidze Mistrzów. Tam już nie ma tam słabych rywali – podsumował "Super Expressowi"  Piszczek.

 

Polak został również zapytany o wyścig o koronę króla strzelców Bundesligi. Powalczą o nią dwaj zawodnicy – Bardziej kibicuję "Aubie" niż Robertowi, bo na pewno jego bramki pozwolą nam osiągnąć cel, czyli grę w Lidze Mistrzów. – zdradził Piszczek.

SA, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze