Anderlecht Bruksela jednak nie wykupi Teodorczyka?

Piłka nożna

Wiele wskazuje na to, że Anderlecht Bruksela nie wykupi Łukasza Teodorczyka z Dynama Kijów. Oczywiście, wszystko rozbija się o pieniądze. Nie chodzi jednak o kwotę odstępnego, lecz o oczekiwania finansowe samego zainteresowanego.

Teodorczyk się ceni, co biorąc pod uwagę jego skuteczność nie powinno zaskakiwać. Jak poinformowała belgijska gazeta "La Derniere Heure", Polak chciałby dostać najwyższy kontrakt w historii Anderlechtu Bruksela. To oznacza, że zarabiałby więcej niż na przykład Matias Suarez, Steven Defour, Dieumerci Mbokani czy Milan Jovanović, którzy stanowili o sile "Fiołków" w ostatnich latach.

 

- Nie jestem pewny, czy dojdziemy do porozumienia. Chodzi o wysokość zarobków i długość umowy. Jeśli się nie dogadamy, Teodorczyk wróci do Dynama Kijów, ale nie zagra już w tej drużynie. Klub z Kijowa sprzeda Łukasza - wyjaśnił agent zawodnika Marcin Kubacki na łamach "La Derniere Heure".

 

"Teo" jest obecnie wypożyczony do Belgii. Jeszcze do niedawna wydawało się, że transfer definitywny do Anderlechtu Bruksela to formalność... Tym bardziej, że w umowie zawarto klauzulę pozwalającą go wykupić za 4,7 miliona euro.

 

Reprezentant Polski powinien być łakomym kąskiem na rynku transferowym. Według mediów, chcą go zatrudnić między innymi Benfica Lizbona, Borussia Dortmund, Everton, Sevilla FC czy West Bromwich Albion.

 

Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, Teodorczyk rozegrał w tym sezonie 40 meczów i strzelił 28 goli. Przy okazji pewnie zmierza po koronę króla strzelców ligi belgijskiej, mając 20 bramek na koncie.

 

W załączonym materiale ostatni gol Łukasza Teodorczyka w lidze belgijskiej.

MC, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze