Juniorzy Wisły Kraków uratowali koledze życie (WIDEO)

Piłka nożna
Juniorzy Wisły Kraków uratowali koledze życie (WIDEO)
fot. Akademia Piłkarska Wisły Kraków

Do dramatycznej sytuacji doszło w niedzielnym meczu Wisły Kraków ze Zniczem Pruszków (1:1) w Centralnej Lidze Juniorów. Kacper Laskoś ma zaledwie 17 lat, a już otarł się na boisku o śmierć. Wiślak po niefortunnej interwencji własnego bramkarza zaczął się dławić językiem. Na pomoc ruszyli koledzy... Sytuacja rodem z niedawnego meczu Deportivo La Coruna - Atletico Madryt, w którym głową o murawę uderzył Fernando Torres.

To stało się na 15 minut przed końcem spotkania. Kacper Chorążka musiał interweniować przed polem karnym, ale nie zauważył na swojej drodze kolegi i w rezultacie go staranował. Akcja wciąż trwała, gdy nagle Chorążka spostrzegł, że z Laskosiem coś jest nie tak.

 

 
Wokół poszkodowanego natychmiast zbiegli się koledzy. Gdy zobaczyli, że Laskoś stracił przytomność i dławi się językiem, bez namysłu podjęli odpowiednie kroki. Mimo młodego wieku, widzieli co zrobić. W rezultacie uratowali koledze życie.

 


"Żyję i jestem cały - to najważniejsze. Cztery tygodnie bez treningu na razie, ale lepiej tyle niż złamana żuchwa" - poinformował dzień po meczu Laskoś.

RH, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze