W myśl przepisów ustanowionych przez dewelopera gry opuszczenie meczu przez Rulera niekoniecznie musiało pokrywać się z jego wolą. Definicja mówi bowiem, że w ten sposób określana jest każda akcja związana z opuszczeniem rozgrywki w związku z akcją podjętą przez zawodnika, nie musi mieć zaś związku z jego intencją. Tymczasem sama kara została nałożona w związku z faktem, że Ruler już po raz drugi w wiosennym splicie dopuścił się takiego przewinienia. Z drugiej jednak strony restrykcja, która stała się udziałem Samsung Galaxy wydaje się dotkliwą tylko na pierwszy rzut oka. Koreański zespół traci bowiem punkt, ale nie chodzi tutaj o arcyważne pełne zwycięstwa, a o bilans map. W związku z tym kara ta na obecną chwilę w żaden sposób nie wpływa na sytuację ekipy Rulera, ale warto zauważyć, że w zależności od postawy formacji może mieć kluczowe znaczenie w kontekście awansu do play-offów.

 

Samsung Galaxy zajmuje obecnie trzecią pozycję w tabeli LCK, tracąc dwa zwycięstwa do drugiego KT Rolster oraz trzy wygrane do liderującego SK Telecom T1. Drużyna nadal nie jest jednak pewna awansu do decydującego etapu zmagań, bowiem za plecami zespołu czają się aż trzy formacje ze stratą zaledwie jednego triumfu – MVP, Afreeca Freecs oraz Longzhu Gaming. Awans do wiosennych play-offów w Korei wywalczy zaś pięć najsilniejszych ekip.

 

Trwa tymczasem ósma kolejka koreańskiego LCK. W pierwszych meczach tej rundy Longzhu Gaming wynikiem 2-1 pokonało bbq Olivers, natomiast KT Rolster nie bez problemów zwyciężyło 2-1 w pojedynku z przedostatnim w tabeli Jin Air Green Wings. Warto podkreślić, że jutro czeka nas interesujący pojedynek pomiędzy Afreeca Freecs a SK Telecom T1, natomiast w czwartek w równie ekscytującym starciu z szranki staną KT Rolster oraz właśnie Samsung Galaxy.