Mimo niezłego początku naznaczonego serią remisów, biało-czerwoni konsekwentnie oddalali się od promowanych awansem miejsc. Aktualnie podopieczni Mariusza ‘Loorda’ Cybulskiego zajmują piątą lokatę, a ekipa Macieja ‘Luza’ Bugaja plasuje się na dopiero siódmej, przedostatniej pozycji. Tym samym oba polskie zespoły straciły już szansę wkroczenia do głównej ligi ECS. Trwa jednak walka o punkty w światowych rankingach, a także o napędzającą zdrową rywalizację – sportową dumę.

 

Zawodnicy Kinguin na serwerze pojawią się dziś z kazachskim Tengri, które nie zdołało jeszcze zwyciężyć żadnego pojedynku w rozgrywkach. Ewentualny triumf Polaków wywindowałby ich na trzecie miejsce w klasyfikacji. PRIDE bój o pierwszą wygraną na koncie rozegra z Gambit Esports. Półfinaliści ubiegłego Majora są sekcją dużo wyżej notowaną od klubu Piotra ‘neqsa’ Lipskiego. W rankingu najlepszych drużyn na świecie według HLTV.org okupują oni ósme miejsce. Niemniej, Polacy niejednokrotnie udowadniali już, że strzelcy ze wschodu nie są im straszni. Szanse na trzy punkty rosną dodatkowo, jeśli weźmiemy pod uwagę to, że Gambit także straciło możliwość przejścia do ligi głównej.

 

19:00 – Tengri vs Team Kinguin – BO2

21:00 – PRIDE vs Gambit Esports – BO2

 

Transmisja potyczek dostępna będzie na polskim kanale E-SPORT TV, a także w domowym studio CherryCh0pka.