Kwiatkowski, który w tym sezonie triumfował w innym włoskim klasyku Strade Bianche, będzie miał jednak bardzo silną konkurencję. Na starcie staną m.in. mistrz świata Słowak Peter Sagan, mistrz olimpijski Belg Greg Van Avermaet, ubiegłoroczny triumfator Francuz Arnaud Demare i wielu innych świetnych zawodników.

Mediolan-San Remo jest najdłuższym jednodniowym wyścigiem w sezonie. W tegorocznej edycji kolarze pokonają dystans nieco krótszy niż w poprzednich latach - 291 km, wspinając się w końcówce tradycyjnie na dwa podjazdy - Cipressa i Poggio. Ostatnie 6 km stanowią zjazd z Poggio i odcinek płaski, a finisz tradycyjnie wytyczono na Via Roma. W przeszłości często o zwycięstwo walczyli klasyczni sprinterzy.

Kwiatkowski rywalizował w Mediolan-San Remo w czterech ostatnich sezonach. Najbliżej sukcesu był w ubiegłym roku, gdy jeszcze półtora kilometra przed metą samotnie prowadził, odłączywszy się od peletonu na zjeździe z Poggio. Mistrzowi świata z 2014 roku zabrakło jednak sił i ostatecznie zajął 40. miejsce.

W sobotę będzie jednym z liderów grupy Sky, w której składzie znajduje się również Łukasz Wiśniowski. Oprócz nich na liście startowej są także Maciej Bodnar (Bora-Hansgrohe), który będzie wspierać Sagana, oraz Tomasz Marczyński (Lotto Soudal).

Najwięcej zwycięstw w organizowanym od 1907 roku klasyku - siedem - odniósł Belg Eddy Merckx.

Z Polaków najlepiej spisywał się Zbigniew Spruch, który dwukrotnie finiszował w czołowej dziesiątce - był trzeci w 1999 i czwarty w 2000 roku.