Na zegarze wybiła ósma minuta. Kobylińska otrzymała piłkę, lecz chwilę później wpadła w nią szarżująca Białorusinka. Reprezentantka Polski upadła na parkiet, trzymając się za staw skokowy. Widać było, że cierpi...

 

- Nie wygląda to dobrze - martwił się komentujący to spotkanie Wojciech Nowiński.

 

Niestety, Kobylińska nie była w stanie kontynuować gry. Musiała opuścić boisko wspierana przez dwie osoby ze sztabu medycznego reprezentacji Polski.

 

Cała sytuacja w załączonym materiale wideo.