RNGU i Team WE na czele na półmetku wiosennego splitu w Chinach

E-sport
RNGU i Team WE na czele na półmetku wiosennego splitu w Chinach
fot. cliplmht.us

Także w Chinach sezon zasadniczy jest już na półmetku. Jest to dobry moment na zwrócenie uwagi na sytuację, która ma miejsce, jeśli chodzi o rozgrywki w Państwie Środka. Na czele tabel ponownie widzimy Royal Never Give Up, a także Edward Gaming i Team WE. Na ostatnich pozycjach sklasyfikowane są natomiast formacje takie jak LGD Gaming, Newbee czy Vici Gaming.

Warto przypomnieć, że system zmagań w kraju Wielkiego Muru przypomina ten stosowany od wiosennego splitu w Europie. Także w LPL formacje podzielone zostały na dwie grupy i podobnie jak na Starym Kontynencie rozgrywają po dwa spotkania z zespołami ze swojej grupy i po jedynym z drużynami z przeciwnego zestawienia. W Chinach jednak obowiązuje format Bo3, a w grupach znajduje się nie po pięć, ale po sześć ekip. Poziom LPL na wiosnę jest wyraźnie słabszy niż w poprzednich w splitach, a w poszczególnych meczach może zdarzyć się dosłownie wszystko, ale hej – czy nie właśnie za to uwielbiamy League of Legends?

 


Grupa A

 

W tym zestawieniu gra najlepsza obecnie chińska drużyna, a mowa tu o Royal Never Give Up. Po odejściu z zespołu koreańskich gwiazd w osobach toplanera Janga „Looper” Hyeong-seoka oraz wspierającego Cho „Mata” Se-hyeonga wydawało się, że to koniec pomyślnych czasów dla chińskiej formacji. Jednak nic bardziej mylnego. RNGU pozyskało w zamian dwójkę słabszych indywidualnie zawodników, supporta Shi „ming” Sen-minga i Yana „LetMe” Jun-Ze grającego na górnej alei (powrót do zespołu), ale ta rotacja okazała się strzałem w dziesiątce. Royal Never Give Up bardzo szybko podniosło się po falstarcie w pierwszej kolejce i rozpoczęło zwycięski marsz, który obecnie trwa już siedem meczów. Ta drużyna nigdy nie wyglądała zespołowo tak dobrze, a split życia rozgrywają także dotychczasowi zawodnicy – dżungler Liu „Mlxg” Shi-Yu oraz midlaner Li „xiaohu” Yuan-Hao, co czyni z liderów grupy A bardzo solidną ekipę.


Stawka w tej grupie jest jednak niewiarygodnie wyrównana, a presję na RNGU dość niezdarnie próbują wywrzeć aż cztery ekipy legitymujące się bilansem 4-4. Jest wśród nich Invictus Gaming z wciąż fenomenalnym Songiem „Rookie” Eun-jinem, są uczestnicy ubiegłorocznych Mistrzostw Świata z IMay, jest wiecznie zmieniający graczy Team Snake. Wreszcie jest też skazywane przed splitem na pożarcie OMG, w którym bardzo pozytywnie spisuje się midlaner Xie „icon” Tian-Yu. Co jednak ciekawe, RNGU oraz OMG to jedyne w pełni chińskie formacje w całym LPL. Tabelę zamyka natomiast LGD Gaming, które spędza kolejny split w dolnej części tabeli, dysponując tak znakomitymi graczami jak midlaner Wei „GodV” Zhen, Chen „Pyl” Bo czy przede wszystkim były Mistrz Świata, trochę ostatnimi czasy zagubiony w imprezowym stylu życia Gu „imp” Seung-bin… Szanse na uniknięcie ostatniej pozycji przez LGD przy obecnym wyniku 2-7 i postawie formacji w kolejnych spotkaniach wyglądają dość mizernie i bardzo realny jest spadek do LSPL w wykonaniu tej drużyny.

 


Grupa B


Tutaj sytuacja jest znacznie bardziej wyrównana, jeśli chodzi o walkę o miejsce na szczycie tabeli, ale jednocześnie grupa B jest znacznie bardziej konkretna w podziale na górną i dolną część tabeli. Na szczycie na ten moment znajduje się Team WE. O sile formacji, która niemal zakwalifikowała się na ostatnie Mistrzostwa Świata stanowią znani polskim fanom z IEM Katowice 2015 midlaner Su „xiye” Han-Wei oraz koreański strzelec Jin „Mystic” Seung-jun. Team WE ma charakterystyczny styl gry i świetnie się w nim odnajduje. Teoretycznie wydawało się, że formacja zagwarantowała sobie interesujący transfer w osobie strzelca Jeong „Raison” Soo-bin, ale to tylko zmotywowało Mystica do jeszcze lepszej gry i sprawiło, że Raison ani razu nie pokazał się nam na Polach Sprawiedliwości. Przyszedł również Nam „Ben” Dong-hyun, który obecnie dzieli czas z Xiangiem „Condi” Ren-Jie.


Zaraz za plecami Team WE czai się tymczasem najbardziej utytułowana chińska drużyna ostatnich lat, czyli Edward Gaming. EDG było zmuszone poradzić sobie po odejściu Heo „PawN” Won-seoka oraz Kima „Deft” Hyuk-kyu. Ten pierwszy od dłuższego czasu był jednak rezerwowym, a na miejsce strzelca przybył Hae „Zet” Sung-min, czyli były… rezerwowy midlaner ROX Tigers (wtedy jako Cry). Dobry split rozgrywają Chen „Mouse” Yu-Hao oraz Lee „Scout” Ye-chan, ale to nadal nie jest to EDG, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Do gaming house’u po baaaardzo długiej przerwie międzysezonowej wrócił natomiast Ming „Clearlove” Kai, choć nie wiadomo kiedy i czy zobaczymy go w grze.


To jeszcze nie koniec, bo bok EDG podpiera Qiao Gu Reapers. Beniaminek rozgrywek fantastycznie rozpoczął swoją przygodę z LPL, a duża w tym zasługa mózgu i serca drużyny, czyli występującego na środkowej alei Kima „Doinb” Tae-sanga. Interesujący w kontekście Qiao Gu jest również fakt, że niezły koreański strzelec Lee „LokeN” Dong-wook, który przyszedł z ESC Ever z reguły w ogóle nie mieści się w podstawowej piątce, dołączając tym samym do transferowych niewypałów z ojczyzny e-sportu.


Ciekawa jest natomiast rywalizacja Doinb z Baekiem „Swift” Da-hoonem – kiedyś wielcy przyjaciele, a od jakiegoś czasu wielcy wrogowie. Cóż, obecnie to midlaner może triumfować, bo Newbee Swifta okupuje zaledwie piątą lokatę. Na początku o tym zespole było dość głośno, kiedy wygrał on dwa mecze z zespołami z górnej części tabeli, by jednocześnie trzykrotnie polec z ekipami z dołu zestawienia… Tak czy inaczej Newbee ma obecnie duże problemy i pomimo znanych nicków w składzie (midlanerzy Shin „Coco” Jin-yeong i Yu „Cool” Jia-Jun, wspierający Zhang „Mor” Hong-Wei). Lokatę wyżej plasuje się tymczasem Game Talent z bardzo dobrym toplanerem Kimem „Gimgoon” Han-saemem na czele. Miejsce za Newbee przypada tymczasem Vici Gaming z Lee „Easyhoon” Ji-hoonem w składzie. Ekipa sprowadziła w przerwie międzysezonowej Bae „Bengi” Seong-woong, ale nie rozwiązała dotychczasowych kłopotów z dolną aleją i ponownie okupuje miejsca w otchłaniach walki o utrzymanie.


Trwa właśnie 6. kolejka LPL. Dzisiaj w programie spotkania pomiędzy Newbee a IMay oraz pomiędzy Invictuis Gaming a Qiao Gu Reapers. Niesamowicie interesująco zapowiada się natomiast sobotnie starcie Royal Never Give Up i Team WE.

Rafał Fiodorow

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze