Zakończony sezon był najbardziej udanym w historii El Jaish. Teraz zawodnicy mają chwilę na złapanie oddechu, ale już w kwietniu przystąpią do rozgrywek o Puchar Emira. Jak na razie nie doszło jednak do żadnych personalnych rozmów 30-latka z trenerem reprezentacji Polski. Jarosz z całą pewnością jest w kręgu zainteresowań Ferdinando De Giorgiego, ale rywalizacja na pozycji atakującego jest duża, a chętnych na występy w biało-czerwonym trykocie wielu.

- Jestem w stałym kontakcie z synem i często rozmawiamy. Przede wszystkim cieszy mnie, że Kuba nie ma żadnych problemów zdrowotnych i jest ważną postacią w drużynie. Co prawda poziom w Katarze, nie dorównuje temu prezentowanemu w PlusLidze, ale jest kilka zespołów, które potrafią grać w siatkówkę - powiedział ojciec Jakuba, trzykrotny medalista mistrzostw Europy Maciej Jarosz.

- Z doborem atakujących na pewno nie będzie problemu. Lista graczy, którzy z powodzeniem mogą występować na tej pozycji jest bardzo bogata. Młodość miesza się z doświadczeniem i to jest dobry znak, bo zawodnicy mogą się nawzajem uzupełniać na parkiecie. Najbliżej powalczenia o miejsce w wyjściowym składzie z Dawidem Konarskim jest Maciej Muzaj. Jego fenomanalna gra w tym sezonie predysponuje go do walki o miano pierwszego atakującego w reprezentacji Polski - ocenił były siatkarz, złoty medalista mistrzostw świata i mistrzostw Europy Krzysztof Ignaczak.

Cały fragment rozmowy z Maciejem Jaroszem i Krzysztofem Ignaczakiem w załączonym materiale wideo