Gospodarze we wszystkich trzech partiach nie pozwolili przeciwnikom na zdobycie więcej niż 16 punktów. W składzie Cerradu znaleźli się między innymi Bartłomiej Bołądź, Michał Kędzierski, Jakub Ziobrowski, Tomasz Fornal, Jakub Zwiech i Piotr Filipowicz, czyli zawodnicy broniący barw Radomia w Plus Lidze.

 

Głos w sprawie zabrał na swoim Facebooku Muzaj. "Co mają powiedzieć teraz chłopcy którzy cały sezon w Radomiu zapierdzielali na treningach i meczach żeby dostać się do fazy play-off młodej ligi a teraz nie powąchają w tych finałach nawet boiska?! Ba, niektórzy pewnie nawet medalu nie dostaną" - napisał atakujący.

 

Przekornie pytał też o istotę Młodej Ligi: "Po co jest ta młoda liga? Nie do tego aby była zapleczem Plusligi? Żeby szkoliła zawodników którzy mogą wspomóc pierwszy zespół? Jaki rozwój gwarantuje młodym zawodnikom NIE granie najważniejszych meczy w ich sezonie?".

 

Muzaj zaznaczył, że zawodnicy PlusLigowi nie potrzebują się pokazywać się w Młodej Lidze, bo już zostali zauważeni. Wpis zakończył apelem, aby dać szansę grać młodym zawodnikom.

 

W dyskusji zabrał głos między innymi Wojciech Żaliński, zawodnik Radomia. Stwierdził, że z częścią argumentów się zgadza, jednak przypomniał, że podobne sytuacje miały miejsce w zespole Jastrzębskiego. W odpowiedzi na post Muzaja napisał: "Przypomnij mi, co w rozgrywkach Młodej Ligi w sezonie 2015/16 robili Kuba Popiwczak czy Konrad Formela, czy chociażby w obecnym sezonie Radek Gil czy Marcin Ernastowicz. Czy ich rola różni się od roli Bołądzia, Kędzierskiego itd w drużynie Młodej Ligi z Radomia? Czy Kuba Popiwczak (będący w mojej opinii bliżej pierwszej reprezentacji niż Młodej Ligi) grał tam po to żeby zrobić indywidualny progres lub po to żeby pomóc w rozwoju młodszym kolegom?".

 

Wpis Muzaja, oprócz krytyki, wywołał wiele pozytywnych komentarzy. Z postem zgodził się między innymi Mark Lebedew, trener jastrzębian.