To był wieczór Buffona. Dla 39-latka był to 1000. mecz w karierze. Przy okazji pobił rekord. Rozgrywając 168. mecz w barwach Squadra Azzurra, stał się numerem jeden w Europie pod względem liczby występów w drużynie narodowej. Wyprzedził Ikera Casillasa i Vitalijsa Astafjevsa, którzy rozegrali po 167 spotkań odpowiednio w kadrze Hiszpanii i Łotwy.

 

Koledzy nie zawiedli swojego doświadczonego kolegi. W 10. minucie gospodarze wywalczyli jedenastkę po tym, jak Migjen Basha sfaulował Andreę Belottiego. Chwilę później do piłki podszedł Daniele De Rossi i pewnym strzałem pokonał Thomasa Strakoshę. Dla pomocnika AS Roma było to 19. trafienie w reprezentacji Włoch.

 

W drugiej połowie gospodarze postawili kropkę nad "i". Na listę strzelców wpisał się Ciro Immobile, który wykorzystał dośrodkowanie Davide Zappacosty i głową skierował piłkę do bramki.

 

Niestety, nie obyło się bez skandalu. W 57. minucie sędzia Slavko Vincić przerwał spotkanie. Wszystko przez albańskich kibiców. Rzucając race doprowadzili do tego, że praktycznie nic nie było widać. Na całe szczęście po kilku minutach udało się opanować sytuację i można było kontynuować grę.

 

Włochy - Albania 2:0 (1:0)

Bramki: De Rossi 12 (k), Immobile 71

 

Włochy: Buffon - Zappacosta, Barzagli, Bonucci, De Sciglio - Candreva, De Rossi, Verratti, Insigne - Immobile, Belotti

 

Albania: Strakosha - Hysaj, Veseli, Ajeti, Agolii - Basha (87. Llullaku), Kukeli, Memushaj - Lila (67. Sadiku), Cikalleshi, Roshi (78. Grezda)