Od początku w meczu Irlandia - Walia więcej było walki niż podbramkowych sytuacji. To jednak było wkalkulowane w tego mecz i nikt nie mógł być zaskoczony. Pozytywnym aspektem było to, że piłkarze niezbyt często uciekali się do fauli. Tak było przynajmniej w pierwszej połowie. Później wszystko poszło w złą stronę. Zawodnicy nie oddawali strzałów, a brutalne zagrywki przysłoniły im trzeźwe myślenie.

Zaczęło się od brzydkiego faulu Garetha Bale'a, który chciał wbić piłkę na wślizgu, lecz trafił... w nogę Johna O'Shea. Gdyby zrobił to gorzej, to prawdopodobnie mógł zrobić mu sporą krzywdę. Czerwona kartka była nawet wskazana, ale piłkarz Realu Madryt został ocalony. Nie minęła nawet minuta, a wydarzyło się coś znacznie gorszego...

Do bezpańskiej piłki biegł Seamus Coleman oraz Neil Taylor. Ten drugi kompletnie nie był zainteresowany futbolówką, co odczuł na swojej skórze Irlandczyk. Po chwili padł na murawę, trzymając się na nogę. Powtórki pokazały, jak nienaturalnie się ona wygięła. Sędzia Nicola Rizzoli natychmiast pokazał czerwoną kartą graczowi Aston Villi, a Coleman po interwencji lekarzy opuścił boisko na noszach. Na jakiś czas ma z głowy grę w piłkę...

Makabryczna kontuzja w załączonym materiale wideo.