Błaszczykowski: Chcemy wygrać nogami, głową i serduchem

Piłka nożna

- Spotkanie z Czarnogórą chcemy wygrać nogami, głową i serduchem, a nie buzią, czyli opowieściami przedmeczowymi - powiedział piłkarz reprezentacji Polski Jakub Błaszczykowski. W niedzielę Biało-Czerwoni zagrają w Podgoricy o punkty w eliminacjach mistrzostw świata 2018.

- Mamy doświadczoną drużynę i doświadczonych piłkarzy, którzy rozgrywali wiele trudnych spotkań na wyjazdach. Wiemy, że dla czarnogórskich kibiców to spotkanie będzie świętem i to normalne, że będą dopingować swój zespół. My jednak koncentrujemy się na sobie, na tym by na boisku pokazać swoje umiejętności. Mamy plan taktyczny i ufamy trenerowi, ale to od nas zależy czy będziemy w stanie w 100 procentach zrealizować założenia taktyczne. Jeśli tak się stanie, wówczas możemy być spokojni - stwierdził Błaszczykowski na sobotniej konferencji prasowej w stolicy Czarnogóry.

Niecałe pięć lat temu zespół prowadzony wtedy przez Waldemara Fornalika przyjeżdżał do Podgoricy by zaczynać el. do MŚ w Brazylii. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, a Polacy objęli prowadzenie po bramce strzelonej z rzutu karnego przez Błaszczykowskiego. Teraz Biało-Czerwoni, trenowani przez Adama Nawałkę, są w innej sytuacji - liderują w tabeli grupy E z przewagą trzech punktów nad Czarnogórą.

- Przez te lata zmieniły się nasze wyniki, zmieniła się gra i podejście. Ale nie zmieniła się, bo tak jest i w piłce, i w życiu - pokora. Oczywiście wierzymy w nasze umiejętności, bo niewątpliwie są bardzo duże, do tego mamy nowych, młodych i perspektywicznych zawodników już grających na wysokim poziomie, jak Piotr Zieliński. Oni wchodzą do drużyny bez kompleksów i to jest na plus dla nas - dodał pomocnik VfL Wolfsburg.

W niedzielę Błaszczykowski może rozegrać 90. spotkanie w kadrze. Podkreśla, że i on, i jego koledzy są profesjonalistami (w ten sposób mówił też o rywalach) i mają świadomość, o co przyjdzie im walczyć na stadionie Pod Goricom.

- Postaramy się dostarczyć kibicom takich emocji, aby byli skupieni tylko na meczu, a nie na czymś dookoła. Drużyna Czarnogóry jest bardzo wymagającym przeciwnikiem, nikt tego nie podważa, ale jak mówiłem jesteśmy przekonani o własnej sile. Każdy wie jak bardzo ciężko pracowaliśmy, aby dojść do tego momentu i nie ma możliwości, aby w nasze szeregi wkradł się jakiś brak koncentracji. Spotkanie z Czarnogórą chcemy wygrać nogami, głową i serduchem, a nie buzią, czyli opowieściami przedmeczowymi - zapewnił.

Po raz pierwszy od wspomnianego meczu w Podgoricy w 2012 roku, w potyczce o stawkę zabraknie Grzegorza Krychowiaka. Piłkarz Paris Saint-Germain przyjechał do Warszawy na zgrupowanie ze złamanym żebrem i - mimo prób - nie było możliwości, żeby pozostał z ekipą. Wrócił do Francji. Pod jego nieobecność większa odpowiedzialność za rozgrywanie będzie spoczywała m.in. na Zielińskim.

- Brak Grzegorza będzie odczuwalny, ale są inni zawodnicy o dużych umiejętnościach i godnie go zastąpią. Ja większej presji nie będę odczuwał. Jeśli wystąpię od pierwszej minuty, na pewno pomogę drużynie by osiągnęła korzystny rezultat - powiedział Zieliński, gracz włoskiego Napoli.

O wartości reprezentacji Biało-Czerwonych przekonany jest też Kamil Grosicki, na co dzień grający w angielskim Hull City.

- To my jesteśmy liderem grupy, to my musimy grać swoje i to my - jak mówi trener - jesteśmy najważniejsi. Czeka nas bardzo ciężki mecz, boisko pewnie nie będzie w najlepszym stanie, lecz zapewne jeszcze otrzymamy kolejne wskazówki od trenera Huberta Małowiejskiego. Atutem Czarnogóry będzie to, że gra u siebie, jej kibice bardzo żyją na meczach - powiedział Grosicki.

Niedzielne spotkanie rozpocznie się o godz. 20.45. W innym bardzo ważnym meczu gr. E zagrają Rumunia i Dania.

- Wierzę, że jutrzejszy mecz w Podgoricy przybliży nas do awansu. Jeśli i ja, i reprezentacja zagra na swoim poziomie, to jestem spokojny o wynik - zakończył.

Transmisja niedzielnego meczu Czarnogóra - Polska na antenach Polsatu i Polsatu Sport od godziny 20.35

AŁ, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze