Karolina Owczarz: Jesteś zadowolony z walki z Łukaszem?

Antoni Chmielewski: Bardzo! Rok temu po walce z Michałem byłem kontuzjowany, przeszedłem operację, pełną rehabilitację... Byłem szykowany na walkę z Tomaszem Drwalem w grudniu, ale Tomek nie wrócił do zdrowia. Chcieliśmy, by ten pojedynek odbył się na Stadionie Narodowym. Włodarze KSW zaproponowali Łukasza na wcześniejszej gali, ja się bardzo ucieszyłem, bo dawno nie walczyłem.

Jakim rywalem jest Łukasz?

To przede wszystkim bardzo perspektywiczny zawodnik. Dopiero zaczyna, jest głodny sukcesów, rozwija się. Jest niebezpieczny głównie w stójce. Teraz jednak MMA wygląda tak, że każdy umie walczyć w każdej płaszczyźnie. Nie jest jak kilka lat temu, kiedy ktoś był dobry w parterze i tam wszystkich "składał". Jest bardzo wymagającym rywalem.

Łukasz powiedział, że zamierza cię szybko znokautować, by to doświadczenie nie zdążyło zaprocentować. A ty jaki masz plan?

Mam zamiar nie dać się znokautować! Chcę powalczyć według swojej taktyki, by moja ręka była w górze po walce.

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.