W bardzo wyrównanej grupie F Słowacja była obok Słowenii i Szkocji głównym kandydatem do zajęcia drugiego miejsca. Mecz z Maltą miał być spacerkiem dla podopiecznych Jana Kozaka, gdyż gospodarze w tych eliminacjach potrafili zdobyć zaledwie jedną bramkę.

 

Nie minęło 120 sekund, a przyjezdni już prowadzili. Kapitalną akcję Słowaków, wykończył genialnym uderzeniem Vladimir Weiss. Ku zaskoczeniu wszystkich Maltańczycy potrafili szybko dopowiedzieć. Błąd Milana Skriniara wykorzystał Jean Farrugia. Dopiero w 41. minucie przyjezdni znowu wyszli na prowadzenie. Tym razem strzelec pierwszego gola asystował, a bramkę zdobył Jan Gregus. Lepiej w tej sytuacji mógł się zachować golkiper Malty.

 

W 50. minucie na boisku pojawił się Marek Hamsik, który spotkanie zaczął na ławce rezerwowych. Słowacy mimo dużej przewagi, przez długi okres nie potrafili dobić rywali. Ułatwieniem dla piłkarzy Kozaka była czerwona kartka dla strzelca gola Farrugi. Wynik ustalił Nemec, a Słowacja została wiceliderem grupy F.

 

Malta - Słowacja 1:3 (1:2)

 

Bramki: Farrugia 14 - Weiss 2, Gregus 41, Nemec 84

 

Malta: Hogg - Attard, Muscat, Magri, Camilleri (Gatt 81'), Zerafa - Gambin (Kristensen 73'), Sciberras, Fenech - Farrugia, Schembri

Słowacja: Kozacik - Pekarik, Skrtel, Skrinar, Hubocan - Kucka (Duris 74'), Hrosovsky, Gregus - Mak (Hamsik 50'), Nemec, Weiss (Rusnak 86').