Pierwsza gra to następne zaskoczenie dzisiejszego wieczoru, uwagę widzów przyciągnął mianowicie wybór Kayle i teleportu przez midlanera Fnatic.  W początkowym stadium spotkania gra przebiegała bardzo spokojnie i żaden z graczy nie podejmował zbędnego ryzyka. Potyczki rozpoczęły się dopiero w 11. minucie. Jesiz zdobywa pierwszą krew na Gravesie i ginie w trakcie walki, jednakże świetne wejście do akcji Capsa i Rekklesa zakończyło się pokonaniem Vladimira zespołu Giants i zdobyciem smoka. Rekkles dał złapać się na dolnej alei, jednakże teleport od Soaza oraz pomoc Capsa i Broxaha znowu przechyliła szalę na stronę Fnatic, które zdołało zdobyć wieżę Tier 1 na bocie i wieże Tier 1 i 2 na topie. Rozgrywka nabrała tempa, kiedy Giants zdecydowało sie na zmasowany push na górnej alei i zdołali zdobyć wszystkie wieże i inhibitor w 16. minucie – najszybciej zniszczony inhibitor w obecnym splicie LCS-a. Fnatic w tej samej chwili próbowało odpowiedzieć tym samym na bocie, jednakże zostali powstrzymani. W 22. minucie Flaxxish dał się złapać w swojej dżungli i Fnatic automatycznie przekierowało siły na Barona, zostawiając na bocie Kayle, która zniszczyła inhibitor. W 24. minucie Fnatic w okolicy rzeki zbaitowało Giants, które wysłało wszystkie swoje siły do walki, jednakże w tym samym momencie niespodziewanie Kayle rozpoczęła backdoor i zniszczyła Nexusa zespołu Giants, co pokazuje, że Kayle pick okazał się bardzo trafiony.
   
Kolejna gra i kolejny niestandardowy  pick: Anivia na midlane ze strony Giants. Statystycznie daje to 14 unikalnych picków w 29 meczach wiosennego splita. W 3 minucie Soaz oddaje first blood w ręce Flexxisha. W tym meczu byliśmy świadkami rzadko zachodzącego zjawiska w obecnym sezonie, mianowicie zamiany alej pomiędzy topem a botem. W 6. minucie HeaQ zginął na topie i Fnatic zniszczyło wieżę Tier 1 na topie, na co Giants odpowiedziało wieżą na bocie i zdobyciem Ocean Dragona. Drużyny wymieniały się wieżami raz po raz, aż w końcu Giants udało się pchnąć środek, głównie dzięki świetnemu czyszczeniu fal minionów, jakie posiada Anivia. W 24. minucie nieudana próba zdobycia Nashora przez Giants skonczyła się trzema zabójstwami dla Rekklesa i jednym dla Broxaha oraz zdobyciem Barona przez Fnatic. "Power spike" osiągnięty przez Luciana Rekklesa zaczał dawać się we znaki drużynie Giants, która nie była w stanie powstrzymać potęgi strzelca Fnatic. Powoli i sukcesywnie gracze Fnatic niszczyli kolejne budowle przeciwnika, głównie dzięki świetnemu splitpushowi Luciana. Niespodziewanie w 37. minucie Baron idzie na konto Giants, a minutę później również Elder Drake, co spowodowało znaczne odrobienie strat przez NighTa i spółkę. W 47. minucie Memento popisał się pięknym Baron stealem, dając kolejną szansę na zwycięstwo swojej drużynie, jednakże Fnatic zdobył Elder Drake'a zaledwie dwie minuty później. W 53. minucie byliśmy świadkami kolejnego base race, ale Rekkles próbował tego dokonać bez żadnego wsparcia minionów i zwycięstwo poszło na konto Giants.

Już w pierwszej minucie gry numer 3 Memento zginął po udanym invadzie graczy Fnatic. W 10. minucie Giants odpowiadzieli dwoma zabójstwami i zdobyciem wieży na topie. Dalsza część spotkania przebiegała dość spokojnie, jedynie parę zabójstw zostało wymienionych pomiędzy drużynami, jednakże Fnatic udało się wypracować względnie dużą przewagę w złocie. Rekkles ponownie został oddelegowany do splitpushowania, tak jak miąło to miejsce w poprzedniej grze. W 23. minucie Memento i NighT dali się złapać graczom Fnatic i Baron zginął z rąk tych ostatnich. W 26. minucie Fnatic pokazuje, jak dużo daje ogromna przewaga w goldzie, ponieważ bez najmniejszych problemów skończyli spotkanie i tym samym zdobyli kolejne oczko w swoich zmaganiach w EU LCS.