BLK: Trener Ślęzy - Musimy wrócić do dobrej defensywy

Koszykówka
BLK: Trener Ślęzy - Musimy wrócić do dobrej defensywy
fot. Cyfrasport

Trener koszykarek 1KS Ślęza Wrocław, które w ćwierćfinale play-off ekstraklasy wyeliminowały 3:1 Basket 90 Gdynia zapewnił, że jego zespół stać na lepszą grę. - Musimy wrócić do dobrej defensywy, która była naszą wizytówką - powiedział trener Arkadiusz Rusin.

1KS Ślęza jest pierwszym zespołem, który wywalczył awans do półfinału play off. Wrocławianki wyeliminowały 3-1 Basket 90, ale ćwierćfinałową serię rozpoczęły od porażki po dogrywce we własnej hali 74:79.

 

- Do play-off przystąpiliśmy z pozycji lidera i po pierwszej przegranej noc z soboty na niedzielę była dla nas trudna i stresująca. Gdynia zrobiła nam psikusa, ale zwyciężyła zasłużenie, bo prowadziła przez cały mecz i to my doprowadziliśmy w końcówce do dogrywki. Gdybyśmy wygrali, to nie byłoby sprawiedliwe rozstrzygnięcie. Cieszę się jednak, że w całej rywalizacji Basket postawił nam trudne warunki, bo ich postawa była dla nas najlepszą mobilizacją. W tym sezonie każdą rundę rozpoczynaliśmy od porażki, po czym w zespole dochodziło do małej burzy, co pomagała nam wrócić na właściwe tory - stwierdził.

 

W drugim meczu wrocławianki triumfowały 61:52, a awans do czołowej czwórki zapewniły sobie w Gdyni. W trzecim spotkaniu okazały się lepsze 77:60, natomiast w czwartym zwyciężyły 67:63.

 

- Po wyraźnie wygranym sobotnim meczu zakładaliśmy, że w niedzielę będzie łatwo. Tymczasem koncentracja zespołu spadła. Na odprawie przestrzegałem dziewczyny, że rywalki nie mają nic do stracenia i wyjdą niesłychanie zmobilizowane. A my myśleliśmy, że po łatwym początku gospodynie się położą i przestaną grać. To jest play-off, gdzie każdy ma szansę na zwycięstwo, i co pokazuje dotychczasowa bardzo wyrównana rywalizacja w innych parach, każdy chce ją wykorzystać. Od początku do końca trzeba realizować swój plan i jeśli się od niego odchodzi, to pojawia się problem - przyznał.

 

W półfinale zawodniczki Ślęzy zmierzą się zwycięzcą konfrontacji CCC Polkowice - InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wielkopolski. Na razie w tej rywalizacji jest remis 2-2, a piąte decydujące spotkanie rozegrane zostanie w środę. Wrocławski szkoleniowiec ocenił, że jeśli weźmie się pod uwagę dotychczasowe mecze, to jego drużynie lepiej byłoby zagrać z CCC. Z polkowiczankami Ślęza wygrała trzy spotkania, dwa w lidze i jedno w Pucharze Polski, natomiast z gorzowiankami przegrała obie potyczki w ekstraklasie.

 

- Patrząc jednak na potencjał tych zespołów, to CCC ma znacznie szerszą ławkę, a w play-off jest to niesłychanie ważne. AZS gra siódemką zawodniczek i każde spotkanie kosztuje ich sporo wysiłku. Będziemy jednak przygotowani na każdego rywala, z którym przyjdzie nam się zmierzyć. Najbardziej koncentrujemy się jednak na sobie i na najbliższym meczu. Postaramy się wypaść tak jak w trzeciej konfrontacji z Basketem, które było najlepszym naszym spotkaniem w całej serii - zapewnił.

 

Trener wrocławskiej drużyny podkreślił, że jego zawodniczki powinny szczególnie poprawić jeden element.

 

- Musimy wrócić do dobrej defensywy, która była naszą wizytówką. Czasami odnoszę wrażenie, że lekceważymy grę w obronie i nie przykładamy się do niej. Tak było w pierwszej połowie czwartego meczu z Basketem, w której straciliśmy 38 punktów. Po przerwie daliśmy rzucić gospodyniom tylko 25 punktów, z czego zaledwie siedem w trzeciej kwarcie. Cały czas mówię dziewczynom, że nie ma znaczenia, co się dzieje w ataku, bo ważniejsze jest to, co ma miejsce w defensywie. Nie zawsze można trafić każdy rzut, ale każdą piłkę można wybronić – podsumował Rusin.

AN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze