Polska na turnieju finałowym Euro U-21 w grupie zmierzy się z Anglią, broniącą tytułu Szwecją oraz Słowacją. Zgrupowanie w Wieliczce może mieć kluczowy wpływ na kształt kadry na tę imprezę. Bardzo ważnym sprawdzianem umiejętności dla młodych Polaków było czwartkowe starcie z włoskimi zawodnikami, którzy w większości na co dzień występują w Serie A. Włosi uwypuklili braki naszej kadry, dla której porażka 1:2 była najmniejszym wymiarem kary.

- Cieszymy się, że mogliśmy się zmierzyć z finalistą mistrzostw Europy, rywalem wymagającym. Wszystkie te mecze towarzyskie na finiszu przygotowań traktujemy niemal jak o punkty. Dlatego było to zacięte spotkanie. Przeciwnik wysoko postawił poprzeczkę. Mamy w zwyczaju, że nie oceniamy gry zawodników zaraz po meczu, ale Bartek Kapustka swoimi umiejętnościami, postawą udowodnił, że jest postacią podnoszącą jakość zespołu - powiedział po meczu selekcjoner Marcin Dorna.

Kapustka jest jednym z piłkarzy regularnie powoływanych do pierwszej reprezentacji, którzy mogą zagrać na młodzieżowym Euro. Dorna może teoretycznie również sięgnąć po Arkadiusza Milika, Piotra Zielińskiego czy Karola Linetty'ego. Każdy z nich mógłby znacząco poprawić jakość polskiego zespołu, który z Włochami miał ogromne problemy właśnie w środku pola i w ataku. Czy Czesi zawieszą nam poprzeczkę równie wysoko co zawodnicy z Półwyspu Apenińskiego?

Transmisja meczu Polska U-21 - Czechy U-21 w Polsacie Sport. Początek studia o 16:00, pierwszy gwizdek o 17:00. Komentują: Cezary Kowalski i Tomasz Łapiński.