Piłka nożna

Reprezentant Norwegii zawodnikiem Wisły Płock

„Wracaliśmy po meczu w Krakowie w kiepskich nastrojach, przegraliśmy mecz na własne życzenie. Punkty były w naszym zasięgu, niestety, nie udało się pokonać rywali, którzy bezwzględnie wykorzystali naszą chwilową dekoncentrację. Przerwę w rozgrywkach wykorzystaliśmy, między innymi na odcięcie się od tamtego spotkania, staraliśmy się zresetować, by teraz dobrze przygotować się na drugiego krakowskiego rywala – Cracovii” - podkreślił trener Kaczmarek.

 

Dwa tygodnie przerwy w rozgrywkach ekstraklasy sztab szkoleniowy Wisły zaplanował zawodnikom co do minuty. W pierwszym tygodniu trenowali bardzo intensywnie, dwa razy dziennie, potem mieli wolny weekend, od poniedziałku weszli w przedmeczowy mikrocykl. Przed meczem z Cracovią, trener ma do dyspozycji wszystkich piłkarzy.

 

„Wszyscy są gotowi do gry, także nasz nowy nabytek, Norweg Harmeet Singh. Do dziś nie dotarł do klubu jego certyfikat, ale myślę, że wszystkie sprawy formalne będą załatwione przed meczem. Nie potrafię powiedzieć, czy wyjdzie na boisko, o tym zadecyduje w dniu spotkania sztab szkoleniowy, ale będzie w meczowej kadrze” - zapewnił szkoleniowiec.

 

Zdaniem trenera pojedynek z Cracovią jest bardzo ważny, bo Wisła wygrywając, ma jeszcze szansę powalczyć o pierwszą ósemkę.

 

„Jesteśmy zdrowi i gotowi do gry. Naszym celem jest podtrzymanie dobrej passy na swoim stadionie, przed własną publicznością. W Płocku nie przegraliśmy od 4 listopada 2016 roku, na naszym koncie jest sześć meczów bez porażki, warto byłoby poprawić ten wynik. Dopóki trwa sezon, wszystko jest możliwe. Bardzo chcemy zająć miejsce w górnej części tabeli, ale to będzie możliwe tylko wtedy, gdy zdobędziemy w sobotę komplet punktów. Mamy nadzieję, że w zwycięstwie pomoże nam własne boisko i kibice” - dodał.

 

Kaczmarek przy każdej rozmowie przypomina, że celem drużyny jest utrzymanie się w ekstraklasie, ale łatwiej byłoby go zrealizować, gdyby Wisła zakończyła rundę zasadniczą w górnej ósemce.

 

„Tylko trzy punkty w meczu z Cracovią dadzą nam szansę na utrzymanie się w gronie walczących o miejsce w górnej części tabeli. Nie możemy zapomnieć, że naszym celem jest utrzymanie się w lidze, ale nie muszę dodawać, że pierwsza ósemka byłaby spełnieniem naszych marzeń i ambicji. Prowadzimy dużo rozmów na temat naszej sytuacji i wiem, jak to jest ważne dla wszystkich zawodników” - wyjaśnił.

 

W historii obu zespołów, od 1981 roku, Wisła i Cracovia spotkały się 15 razy. Każda zanotowała po sześć zwycięstw, trzy mecze kończyły się remisami. Tylko raz, w 1996 roku, Wisła wygrała na wyjeździe, Cracovia schodziła z kompletem punktów z boiska w Płocku w 2006 roku, zwyciężając 2:0. Mecz rewanżowy zakończył się remisem 2:2, ale potem płocka ekipa spadła z ekstraklasy na długie 9 lat.

 

W pierwszym meczu w tym sezonie, w Krakowie, Wisła uległa rywalom 0:1, gola strzelił Jakub Wójcik w 55 min. Spotkanie na stadionie przy ul. Łukasiewicza 34 rozpocznie się o godz. 18.00.

 

W poprzedniej kolejce płocczanie przegrali z Wisłą w Krakowie 2:3.