Będzie to przedsmak tego, co czeka nas już za kilkanaście dni, kiedy to na dobre ruszy żużlowa karuzela i wystartują rozgrywki ligowe. Pojedynki reprezentacji Polski z drużynami Reszty Świata na stałe wpisały się do żużlowego kalendarza i nie inaczej będzie tym razem. Biało-czerwoni zawitają do Winnego Grodu, który dawno nie doświadczył tak prestiżowego wydarzenia rangi międzynarodowej.

 

Smaczku tej rywalizacji dodaje fakt, że na torze, gdzie na co dzień swoje mecze w PGE Ekstralidze jeździ Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra, jest wiele lokalnych akcentów. W polskiej reprezentacji dowodzonej przez Marka Cieślaka, który przecież jest także opiekunem zielonogórzan, znalazło się miejsce dla trzech wychowanków Falubazu. Na owalu przy W69 zaprezentuje się Grzegorz Zengota, który obecnie jest zawodnikiem Fogo Unii Leszno, ale za każdym razem, kiedy pojawia się w swoim rodzinnym mieście jest witany brawami. Oczywiście pojawią się także dwaj lokalni matadorzy, a więc młody, zdolny i perspektywiczny Patryk Dudek, a także doświadczony Piotr Protasiewicz, który będzie dodatkowo kapitanem zespołu. O popularnym „PePe” też można powiedzieć, że jest wciąż zawodnikiem rozwojowym, bowiem mimo 42 wiosen na karku nadal ściga się rewelacyjnie i marzy nawet o powrocie do cyklu Grand Prix. O tym samym myśli Krzysztof Kasprzak, który chce wrócić do wysokiej formy, kiedy to zdobywał indywidualne wicemistrzostwo świata. Pojedynek w takim meczu będzie dla niego okazją do pokazania się z bardzo dobrej strony i sygnałem, że jest w stanie rywalizować z najlepszymi na świecie. Powołany został także jego kolega ze Stali Gorzów, Bartosz Zmarzlik – brązowy medalista ubiegłorocznego cyklu Grand Prix. Z orzełkiem na piersi wystąpi również Piotr Pawlicki. Ta dwójka kapitalnie zaprezentowała się podczas niedawnej rundy Speedway Best Pairs w Toruniu, zajmując jako Fogo Power pierwsze miejsce.

 

Kto będzie rywalem Polaków? Na czele składu dowodzonego przez legendę Falubazu, a więc Andrzeja Huszczy stanie trzykrotny indywidualny mistrz świata oraz aktualny indywidualny mistrz Europy, Nicki Pedersen, który w dalekiej przeszłości stratował w barwach zielonogórskiej drużyny, podobnie jak Fredrik Lindgren oraz Niels Kristian Iversen. W zestawieniu Reszty Świata znalazło się miejsce dla dwóch obecnie jeżdżących dla Falubazu zawodników. To Jason Doyle oraz Andriej Karpow, który jeszcze jakiś czas temu mógł jedynie pomarzyć o występach w tego typu imprezach. Ukrainiec został wyciągnięty z polskiej pierwszej ligi przez Marka Cieślaka i szybko stał się czołowym żużlowcem. Podobną historię przeżył kiedyś Grigorij Łaguta, który długo czekał w swojej karierze na osiągnięcie szczytu, ale od kilku dobrych lat jest na topie. Kibice mają nadzieję, że Rosjanin swoimi szarżami, z których jest znany rozgrzeje ich w to ciepłe, sobotnie popołudnie.

 

To tylko z pozoru mecz towarzyski, ponieważ każdy chce wygrać, a w żużlu półśrodki nie istnieją. Zwłaszcza, jeżeli na torze pojawiają się gwiazdy światowego formatu, a większość uczestników tego spotkania zielonogórski tor zna jak własną kieszeń. To będzie wielkie święto w Zielonej Górze przy W69.