Hit na remis! Twierdza przy Reymonta nadal niezdobyta

Piłka nożna
Hit na remis! Twierdza przy Reymonta nadal niezdobyta
fot. PAP

Wisła Kraków od 217 dni nie przegrała na własnym stadionie. Nie zmieniło sie to w hicie 27. kolejki Lotto Ekstraklasy. Biała Gwiazda zremisowała 0:0 z Lechem Poznań, który w rundzie wiosennej nie doznał jeszcze porażki.

Niewątpliwie dla Wisły atutem w tym spotkaniu miała być gra na własnym stadionie. Biała Gwiazda nie przegrała u siebie już od 217 dni! Tę passę chciał powstrzymać Lech, który jest najlepszą drużyną rundy wiosennej i w tym roku nie poniósł ani jednej porażki. Do Krakowa przyjechał jednak osłabiony. Na murawie nie zobaczyliśmy kontuzjowanego Dawida Kownackiego oraz pauzującego za żółte kartki Łukasza Trałki.

 

Pierwsza połowa nie przyniosła zbyt wielu emocji. Choć mecz był toczony w szybkim tempie, to brakowało w nim jakości piłkarskiej. Strzały jednej i drugiej drużyny były niecelne albo w ogóle do nich nie dochodziło, bo brakowało dokładności w ostatnim podaniu. Mimo wszystko drobną przewagę miała Wisła.

 

Zmieniło się to w drugiej części gry. Jej początek toczył się zdecydowanie pod dyktando Lecha, ale nadal brakowało gościom skuteczności. Po 60. minucie obudziła się Wisła. Swoje sytuacje mieli Paweł Brożek i Patryk Małecki. Strzał tego pierwszego zablokował jednak Jan Bednarek, a drugi uderzył obok bramki. Najlepszą sytuację w końcówce miał jednak Lech. Nicki Bille Nielsen spudłował z siedmiu metrów w bardzo dobrej sytuacji.

 

Trudno walczyć o trzy punkty, jeśli nie oddaje się celnych strzałów. Tak było w przypadku Wisły, która po zdobyciu jednego punktu ma już 38 oczek na koncie i zajmuje 6. Miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy. Lech jest wiceliderem i ma 49 punktów.

 

Wisła Kraków - Lech Poznań 0:0

 

Żółta kartka - Lech: Maciej Gajos.

 

Wisła: Łukasz Załuska - Tomasz Cywka, Arkadiusz Głowacki, Ivan Gonzalez, Maciej Sadlok - Rafał Boguski (84' Jakub Bartosz), Krzysztof Mączyński, Petar Brlek, Semir Stilić (70' Pol Llonch), Patryk Małecki - Paweł Brożek (61' Zdenek Ondrasek).

 

Lech: Matus Putnocky - Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Lasse Nielsen, Wołodymyr Kostewycz - Maciej Makuszewski (79' Szymon Pawłowski), Abdul Aziz Tetteh, Maciej Gajos, Radosław Majewski (66' Mihai Raduț), Darko Jevtić - Marcin Robak (70' Nicki Bille Nielsen).

 

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa).

 

Widzów: 30 128.

SA, Polsat Sport
Mecz zakończony
Wisła Kraków
0:0
Lech Poznań
Zapis relacji
Relacja zakończona

Dziękujemy za udział w relacji!

Liczylismy na więcej. To był szybki mecz, ale mało było tu jakości piłkarskiej.

KONIEC MECZU!

Tetteh nieczysto trafił w piłkę głową. Od bramki zacznie Załuska.

Arbiter dolicza 3 minuty.

Załuska poradził sobie z dośrodkowaniem Raduta.

Rykoszet po strzale Bile Nielsena. Ma Lech rzut rożny.

Kapitalna szansa dla Lecha! Jevtić zacentrował do Bile Nielsena, a ten nie trafił z siedmiu metrów.

Boguski kończy swój występ. Zastąpił go Bartosz.

Sadlok do Małeckiego. Ten nawinął Kędziorę, ale uderzył obok bramki. Wisła nadal bez celnego strzału.

Prezes ma rację?

 

Ondrasek podał do Brleka. Ten przedarł się przez obronę, ale uderzył niecelnie z 18 metrów.

Pawłowski w miejsce Makuszewskiego.

Bednarek zablokował uderzenie Boguskiego z 16 metrów.

Gospodarzy wspiera z trybun trener koszykarek Wisły Can-Pack Kraków

 

 

Radut dośrodkował z rzutu wolnego. Załuska pewnie złapał piłkę.

Zmiana również w Wiśle. Boisko opuszcza Stilić. W jego miejsce wchodzi Llonch.

Koniec meczu dla Marcina Robaka. W jego miejsce pojawia się Niki Bille Nielsen.

Pierwszy dobry akcent Wisły w drugiej połowie! Małecki zgarnął piłkę przed polem karnym i uderzył kilka metrów obok bramki.

 

W miejsce Majewskiego wchodzi Radut.

Wisła nadal bez celnego strzału.

Paweł Brożek opuszcza plac gry. W jego miejsce wchodzi Zdenek Ondrasek.

Majewski uderzył z dystansu. Piłka w rękach Załuski. Wisła ma problemy.

 

Dobry początek Lecha, ale mało konkretów ze strony podopiecznych Bjelicy.

Kontra Lecha! Pognał z piłką Makuszewski, ale fatalnie wyłożył piłkę Gajosowi...

Gajos faulował Mączyńskiego. Zawodnik Wisły zwija się z bólu.

Dynamiczny początek meczu. Tym razem niedokładnie podał Makuszewski. Wysokie tempo spotkania, ale brakuje dokładności.

Kostewycz za łatwo przedarł się lewym skrzydłem. Zacentrował w pole karne, ale Gajos nie sięgnął piłlki.

ZACZYNAMY DRUGĄ POŁOWĘ!

Garść statystyk...

Wisła miała drobną przewagę, ale brakowało skuteczności bądź ostatniego podania. Lech dziś niemrawy. Generalnie nie jest to mecz na miarę hitu kolejki. Czekamy na lepszą drugą część spotkania.

KONIEC PIERWSZEJ POŁOWY!

Potężne uderzenie Gajosa na głowę przyjął Głowacki. Stoper nawet nie mrugnął okiem. Prawdziwy twardziel!

Dwie groźne akcje Wisły. Najpierw zablokowany strzał Brożka, następnie Małecki podał do Brleka, który uderzył nad bramką.

Brawa dla kibiców!

 

Stilić wzięty w kleszcze przez Kędziora i Nielsena padł w polu karnym. Nie ma mowy o faulu.

Obie drużyny oddały po 3 strzały. Wisła ani razu nie uderzyła w światło bramki. Lech raz.

Gonzalez zagrał trudną piłkę do Załuski, ale bramkarz Wisły zdołał ją opanować.

Znakomita interwencja Załuski po strzale głową Robaka. Arbiter dopatrzył się jednak faulu i od rzutu wolnego zaczną gospodarze.

Piękna, typowo krakowska akcja Wisły. Boguski jednak nie zdecydował się na strzał, a na podanie. To była zła decyzja.

Sadlok włączył sie do akcji ofensywnej. Dośrodkował... do Nielsena.

Załuska wypiąstkował piłkę po dośrodkowaniu Jevticia.

Głowacki wybija piłkę na rzut rożny po centrze Kędziory.

Spore zamieszanie. Sprzed pola karnego uderzał Gajos, piłka odbiła sie od kilku zawodników, ale trafiła w ręce Załuski.

Sporo kibiców gości dziś możemy zobaczyć w Krakowie.

 

Dobra akcja Jevticia i Lech ma rzut rożny. Ten jednak nie przyniósł korzyści.

Gra toczy się w środku boiska. Nie oglądamy wielkiego spotkania.

Bliski straty był Sadlo. Dobrze Lech zagrał w wysokim pressingu. Na szczęście dla Wisły nie skończyło się to nawet strzałem rywali.

Małecki uderzył z 17 metrów, ale bardzo niecelnie.

Bez zagrożenia pod bramką po tym rzucie rożnym...

Rafał Boguski był w polu karnym, ale... potknął się i Wisła ma tylko rzut rożny.

Tettech po wrzutce z narożnika boiska uderzył niecelnie.

Tym razem rzut rożny dla Lecha.

Stilić dobrze dośrodkował na głowę Głowackiego, który poradził sobie z Bednarkiem, ale uderzył nad bramką.

Nerwowo Tetteh i rzut rożny dla Wisły.

Spokojny początek meczu.

 

ZACZYNAMY!!!

Rozbrzmiał hymn Białej Gwiazdy, a zawodnicy już wychodzą na murawę!

Biała Gwiazda nie przegrała u siebie już od 2017 dni.

Znamy już składy!

 

Już o 20:30 pierwszy gwizdek!

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze