Podopieczni Jacka Magiery mieli szczególną motywację, aby wygrać spotkanie z "Portowcami". w przypadku zwycięstwa, przynajmniej do niedzielnego meczu Jagiellonii Białystok z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza, wskoczyliby na fotel lidera rozgrywek.

Ekipie Kazimierza Moskala również zależało na wywiezieniu z Warszawy trzech punktów, ponieważ udałoby im się wówczas wskoczyć do mistrzowskiej połowy tabeli i, na trzy kolejki przed końcem fazy zasadniczej, odsunąć od siebie widmo walki o utrzymanie.

W ramach wymiany między federacjami Polski i Szwajcarii arbitrem spotkania był Adrien Jaccottet. Z kolei mecz FC Sankt Gallen - FC Basel poprowadził Daniel Stefański.

Najaktywniejszym zawodnikiem pierwszej połowy spotkania był z pewnością Michał Kucharczyk. Napastnik "Wojskowych" dwukrotnie trafił nawet do siatki, jednak w obu sytuacjach szwajcarski sędzia słusznie odgwizdał spalonego. Na wyróżnienie zasługuje również jego techniczne uderzenie z 29. minuty gry, które z najwyższym trudem na rzut rożny sparował Jakub Słowik.

Najdogodniejszą okazję do objęcia prowadzenia "Portowcy" mieli pięć minut przed regulaminowym końcem pierwszej połowy. Wówczas kapitalną paradą popisał się Arkadiusz Malarz, który intuicyjnie wybronił strzał szczecinian po rykoszecie.

Trzy minuty po gwizdku wznawiającym grę bliski szczęścia był Artur Jędrzejczyk. Obrońca Legii fatalnie przestrzelił jednak głową, po precyzyjnym dograniu Thibault Moulina z rzutu rożnego.

W 63. minucie na sam na sam z Malarzem wyszedł Mateusz Matras, ale jego próba przelobowania golkipera przeleciała nad bramką legionistów. W myśl powiedzenia, według którego niewykorzystane sytuacje się mszczą, dwie minty później to gospodarze otworzyli wynik. Adam Hlousek precyzyjnie dośrodkował z lewej strony pola karnego do nadbiegającego Kucharczyka, a ten po raz trzeci już trafił do bramki Słowika. Tym razem nie było jednak spalonego i wynik meczu został otwarty.

W 77. minucie na tablicy było już 2:0, gdy tuż przed polem karnym piłkę przyjął Vadis Odjidja-Ofoe. Belg poczekał, aż kozłująca futbolówka odbije się od ziemi, a następnie, w drugim tempie, precyzyjnie uderzył tuż przy lewym słupku bramki szczecinian.

 

Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 2:0 (0:0)
Bramki: Kucharczyk 63, Odjidja-Ofoe 77

Żółta kartka: Jędrzejczyk.

 

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz - Artur Jędrzejczyk, Jakub Rzeźniczak, Maciej Dąbrowski, Adam Hlousek - Guilherme (80' Dominik Nagy), Michał Kopczyński (86' Tomasz Jodłowiec), Thibault Moulin, Vadis Odjidja-Ofoe, Miroslav Radovic - Michał Kucharczyk (88' Waleri Kazaiszwili).

Pogoń Szczecin: Jakub Słowik - Adam Frączczak, Sebastian Rudol, Jarosław Fojut, Hubert Matynia - Spas Delew (90' Sebastian Kowalczyk), Mateusz Matras, Kamil Drygas, Dawid Kort (70' Marcin Listkowski), Adam Gyurcso - Nadir Ciftci (80' Seiya Kitano).

Sędzia: Adrien Jaccottet (Szwajcaria).