Niespełna 25-letni Mane, który w obecnych rozgrywkach Premier League zdobył 13 bramek, doznał urazu w sobotnim derbowym meczu z Evertonem, wygranym przez Liverpool 3:1.

 

- To nie jest pewne na sto procent, musimy jeszcze troszeczkę poczekać. Mogę stwierdzić, że zawodnik nie wystąpi w środę - przyznał trener Liverpoolu Juergen Klopp podczas konferencji prasowej. - Kolano jest spuchnięte. Czekamy na ostateczną diagnozę. To możliwe, że sezon dla Mane się skończył, ale dlaczego miałbym to teraz mówić? - dodał niemiecki szkoleniowiec.

 

O tym, jak ważnym piłkarzem dla Liverpoolu jest Mane, kibice tego zespołu przekonali się zimą. Reprezentant Senegalu występował wówczas w turnieju o Pucharu Narodów Afryki, a "The Reds" w siedmiu meczach bez niego - licząc wszystkie rozgrywki - odnieśli tylko jedno zwycięstwo.

 

W środowym spotkaniu 31. kolejki u siebie z AFC Bournemouth walczący o udział w Lidze Mistrzów piłkarze Liverpoolu zagrają także bez Adama Lallany i Jordana Hendersona.