Neqs: Otrzymujemy bardzo dużo zaproszeń do międzynarodowych turniejów

E-sport
Neqs: Otrzymujemy bardzo dużo zaproszeń do międzynarodowych turniejów
Piotr 'neqs' Lipski

O dzisiejszym zwycięstwie "Orzełków" z Team Kinguin czy relacjach między polskimi organizacjami opowiedział naszej redakcji Piotr 'neqs' Lipski, aktywista esportowy i właściciel PRIDE.

Szymon Groenke: Oglądając dzisiejszy mecz PRIDE z Team Kinguin nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że walka o miano drugiej siły w Polsce mocno się zaostrzyła. Macie chrapkę, by wskoczyć na drugi stopień symbolicznego, „krajowego podium”? Sytuacja wydaje się być sprzyjająca.

 

Piotr 'neqs' Lipski: Szczerze mówiąc, nie przykładamy jakiejś większej uwagi do krajowego podium. Chcemy prezentować się jak najlepiej tylko możemy zarówno w Polsce jak i zagranicą. Jak już mamy mieć na coś chrapkę, to zdecydowanie na pierwsze miejsce. Do tego jednak jeszcze daleka droga. Dla mnie najważniejsze jest, że w tej chwili mamy skład, który podchodzi bardzo profesjonalnie do tego co robi.

 

Można to było zauważyć dziś na Twoim fanpage'u. Na serwerach trwała walka. Ty zamieściłeś jednak zdjęcie pokazujące więź łączącą PRIDE i Kinguin. Jako organizacje wspieracie się wzajemnie?

 

To może być dla wielu osób zaskoczeniem, ale mocno się wspieramy i wymieniamy doświadczeniami w wielu kwestiach. W końcu wspólnie budujemy polski rynek esportu. Podobna więź łączy nas z Pompa Team. Można to było zobaczyć podczas finału Pucharu Polski Cybersport, gdzie zrobiono mi i Isamu zdjęcie jak wspólnie oglądamy spotkanie.

 

Uważasz, że atmosfera w polskim esporcie sprzyja budowaniu podobnych relacji? Jak porównałbyś to do czasów sprzed profesjonalizacji środowiska?

 

Wszystko zależy od osób zarządzających organizacjami. Według mnie jesteśmy na bardzo dobrej drodze do zbudowania fajnej struktury wspierającej się wzajemnie dla dobra rozwoju krajowego rynku esportu. Wydaje mi się, że kiedyś było o to trudniej. Bardziej to wyglądało jak zwalczanie siebie wzajemnie.

 

Uchodzisz w swojej drużynie nie tylko za właściciela, menadżera, ale także „ojca” chłopaków. Nie kryjesz swojej dumy ze zwycięstw, a po porażkach okazujesz wsparcie. Jak się czułeś, widząc dziś tak wysokie prowadzenie swoich podopiecznych? Oglądasz każdy pojedynek swojego zespołu?

 

Nie przykładałem zbytnio uwagi do samego wyniku. Wiadomo, cieszy taka różnica rund, ale nie to jest ważne. Najważniejsze jest, że chłopaki nie stoją w miejscu tylko cały czas się rozwijają. Czy oglądam każdy pojedynek? Staram się, ale czasami zbyt mocno się przy tym stresuje i wolę co jakiś czas odświeżyć wynik.

 

Przed chłopakami jeszcze półfinał Binary Dragon csgopolygon. Przeciwnik - PENTA Sport, w składzie m.in. Paweł ‘innocent’ Mocek. Masz jakieś przewidywania?

                  

Na pewno spotkanie z PENTA Sport nie będzie łatwe, ale postaramy się godnie zaprezentować. Nie jesteśmy stawiani w tym spotkaniu w roli faworyta i świetnie się z tym czujemy. Lubimy zaskakiwać.

 

EXUS i spółka mają za sobą bardzo intensywny okres, szczególnie jeśli chodzi o zmagania internetowe. Jak ważny jest udział w tak wielu turniejach z perspektywy właściciela klubu?

 

Ten intensywny okres nadal trwa. Otrzymujemy bardzo dużo zaproszeń do międzynarodowych turniejów. Niestety ze względu na czas nie we wszystkim możemy zagrać. Za ilością bardzo często nie idzie jakość. Trzeba pamiętać, że zawodnicy muszą mieć czas na odpoczynek oraz przygotowanie nowych zagrań.

Szymon Groenke, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze