- Próby ściągnięcia trenera Jakuba Bednaruka do Bydgoszczy trwały już bodaj 9 lat. Próbowałem zaprosić Jakuba do Bydgoszczy jeszcze jako zawodnika. Wybrał, co było zrozumiałe, ofertę Jastrzębskiego Węgla. Niemniej byliśmy ciągle w kontakcie. Pod kątem trenerskim zasadniczo preferowałem tzw. wątek lokalny. Sądziłem, że przerodzi się to w efekt klubu, który jest zbudowany na bazie wychowanków oraz zawodników pochodzących z okolic naszego miasta. Tym samym ważnym był aspekt szeroko pojętej lojalności oraz utożsamiania i kibiców, i sponsorów z naszą drużyną. Ciągle wierzę w zasadność takiego podejścia do budowania drużyny oraz sztabu trenerskiego. Z drugiej zaś strony jest realność. Pokazał to bezlitośnie ten sezon, który mimo ciekawego składu nam nie wyszedł. Oznacza to według mnie konieczne zmiany, aby męska siatkówka w Bydgoszczy miała powody do satysfakcji i dumy. Stąd zrodził się pomysł zaproszenie do współpracy Jakuba. Nie zdobył on jeszcze medalu, jako trener, w rozgrywkach PlusLigi, ale może stać się to u nas, bo kto nie sięga chmur, nigdy ich nie osiągnie - powiedział prezes klubu z Bydgoszczy, Piotr Sieńko.

 

Bednaruk na stanowisku trenera zastąpi zatrudnionego w trakcie już obecnego sezonu Dragana Mihailovicia.


- W tym miejscu dziękuję trenerom, którzy krótko bądź długofalowo byli z nami jako pierwsi, czyli Piotrkowi Makowskiemu, Marianowi Kardasowi oraz Draganovi Mihailovicowi. Jednocześnie życzę Jakubowi, aby kontynuował u nas filozofię swoich „wilków” - dodał prezes Sieńko.

Jakub Bednaruk urodził się w Bielsku-Białej, gdzie stawiał pierwsze siatkarskie kroki. W swojej karierze reprezentował barwy m.in. WKS Czarnych Radom, Legi Warszawa, Skry Bełchatów, BBTS-u Bielsko-Biała, Jastrzębskiego Węgla, Trefla Gdańsk. W sezonie 2007/2008 wywalczył mistrzostwo Serie A, grając w barwach włoskiego klubu - Itas Diatec Trentino.

 

Bednaruk trenerską karierę zaczynał u boku Radosława Panasa w Warszawie. Po dwóch sezonach objął posadę pierwszego szkoleniowca, z powodzeniem prowadząc warszawską drużynę i imponując pracą z młodymi zawodnikami. Bednaruk dał się poznać jako niezwykle charakterystyczny, żywiołowy trener. Teraz podejmuje się kolejnego wyzwania, jakim będzie praca w Łuczniczce Bydgoszcz. Kształt sztabu szkoleniowego oraz zespołu na kolejny sezon koordynowany będzie już przez nowego trenera.

- Rozmowy z klubem z Bydgoszczy trwały od dłuższego czasu i nie jest to pierwszy raz, kiedy debatowaliśmy o przyjściu. Ja muszę spróbować czegoś nowego, cały czas mam masę pomysłów, a Warszawie spędziłem 7 lat. Pora na nowe wyzwania, nowe środowisko i już nie mogę się doczekać aż rozpocznę pracę tutaj - skomentował Jakub Bednaruk.

 

Bydgoską Łuczniczkę w tym sezonie czekają jeszcze mecze o 15. lokatę w PlusLidze z AZS-em Częstochowa.