PRIDE silniejsze od Binary Dragons. Kinguin triumfuje w Hellcase Cup 3

Inne
PRIDE silniejsze od Binary Dragons. Kinguin triumfuje w Hellcase Cup 3
PRIDE / Team Kinguin

To był wyjątkowo udany wieczór dla polskiej sceny CS:GO. Kinguin odegrało się na drużynie Spirit i ostatecznie zatriumfowało w Hellcase Cup 3. Z kolei PRIDE pokonało Binary Dragons i awansowało do półfinału Operation: Kinguin #4.

Dzisiaj o 18:00 rozpoczęło się spotkanie pomiędzy PRIDE a Binary Dragons. Organizatorzy turnieju zdecydowali się zrezygnować z rozgrywania fazy grupowej i rozstawili uczestników bezpośrednio w rundzie ćwierćfinałowej. Do pojedynku doszło na mapie Nuke, gdzie Polacy rozpoczęli w roli antyterrorystów. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 11:4 na korzyść polskiej formacji, lecz nie należało przedwcześnie się cieszyć, ponieważ defensywa uchodzi za łatwiejszą stronę na tej mapie. Szybko okazało się jednak, że podopieczni Hypera równie dobrze radzą sobie w ofensywie. Wprawdzie Binary Dragons zdołało zapisać kilka punktów na swoim koncie, lecz ich chwilowy zryw nie był już w stanie zaważyć o losach meczu. PRIDE bez większych trudności pokonało swojego przeciwnika 16:9. Zwycięstwo zapewniło Polakom awans do półfinału, gdzie zmierzą się z drużyną Tricked.

 

Kolejny polski akcent pojawił się w finale Hellcase Cup 3, gdzie Kinguin stanęło naprzeciwko Spirit. Polacy po raz kolejny zdecydowali się zagrać Overpassa, gdzie zaczynali po stronie terrorystów. Obserwując ich grę w ofensywie można było dostrzec, że podczas bootcampu poświęcili sporo czasu na usprawnienie strategii na tej mapie. MICHU i spółka wypracowali sobie solidną przewagę w pierwszej połowie. Po zmianie stron role odwróciły się o 180 stopni, a reprezentanci Kinguin z rundy na rundę tracili prowadzenie. Przed zakończeniem regulaminowego czasu gry na serwerze zapanował istny chaos, a każdy frag okupiony był ogromnym wysiłkiem. Trzydzieści rund nie dało nam rozstrzygnięcia na Overpassie, więc gracze przystąpili do pierwszej dogrywki. Tym razem „Pingwiny” nie pomyliły się ani razu. Po czterech wygranych rundach zapisali na swoim koncie pierwszą mapę w tym starciu.

 

Rosyjska formacja zdecydowała się na wybranie Cobblestone'a. Tym razem byliśmy świadkami analogicznej sytuacji do pierwszej mapy. Kinguin znowu popisało się solidną grą w ofensywie, aby po zmianie stron stracić inicjatywę. Podobnie jak wcześniej, konieczne okazało się rozegranie dogrywki. Reprezentanci Spirit potrzebowali zwycięstwa na Cobblestone, aby doprowadzić do wyrównania. W konsekwencji ich determinacja doprowadziła do niezliczonej ilości zwrotów akcji oraz indywidualnych sytuacji. Ostatecznie udało się doprowadzić do rozstrzygnięcia dopiero w ostatniej rundzie trzeciej dogrywki. Druga mapa również padła łupem Polaków, którzy tym samym zrewanżowali się za porażkę w fazie grupowej. Reprezentanci Kinguin zajęli pierwsze miejsce w Hellcase Cup 3 i wygrali sześć tysięcy dolarów.

Jakub Nowak, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze