- Praca z Politechniką to moja pierwsza praca w klubie. Jestem zadowolony, to nowy etap w mojej trenerskiej karierze, jestem gotowy na to wyzwanie. Chcę jeszcze bardziej rozwijać siatkówkę w Warszawie, jest tu wielu kibiców tego sportu. Wspólnie z panią prezes, sponsorami i Pawłem Zagumnym, robimy wszystko, aby przygotować dobrą drużynę na kolejny sezon - powiedział nowy trener warszawskiej drużyny.

 

- Nie lubię wielkich gwiazd, nie będzie ich w naszej w drużynie. Zespołu nie buduje się na indywidualnościach, poza tym klub nie jest w stanie kupować bardzo znanych zawodników. Trzeba ciężko pracować. Co to przyniesie? Zobaczymy. Za wcześnie, żeby mówić o celach na kolejny sezon. Moją filozofią jest wygrywać w każdym meczu – zapewniał Antiga.

 

Przed Antigą trudne zadanie, bo poprowadzi dwa zespoły jednocześnie. Dlatego ważny będzie wybór asystenta Francuza na ławce trenerskiej Politechniki.

 

- Decyzja, co do obsady stanowiska drugiego trenera już zapadła, ale na razie nie zdradzę nazwiska. Ważne jest, abym miał zaufanie do mojego asystenta. Będziemy ściśle współpracować, wybór padł na osobę młodą, ale z dużym doświadczeniem. Czasem będzie nam także pomagał Paweł Zagumny, jego wiedza też będzie drużynie bardzo pomocna - dodał Francuz.

 

- Drużynę mamy skompletowaną w połowie. Dla mnie i „Gumy”, który będzie pełnić rolę dyrektora sportowego, jest to niełatwe zadanie. On musi koncentrować się na grze, aby dobrze zakończyć sportowa karierę, ja skupiam się na drużynie kanadyjskiej. Współpraca układa nam się dobrze, miałem okazję poznać go, jako zawodnika. Często się kontaktujemy, dobrze rozumiemy, mamy podobny punkt widzenia. Mam ważnienie, że więcej rozmawiam z „Gumą”, niż własną żoną - żartował trenerski mistrz świata z 2014 roku.

 

Po zakończeniu przygody z polską kadrą, Antiga nie pozostawał długo bez pracy. W grudniu podpisał kontrakt z reprezentacją Kanady, a  niedługo zadebiutuje w roli szkoleniowca tego zespołu.

 

- Pracę z Kanadyjczykami zaczynam już za trzy tygodnie. Moim zadaniem jest nie tylko prowadzenie pierwszej drużyny, ale też współpraca z druga i kadrą juniorów. Priorytetem będzie rozwijanie siatkówki w tym kraju, która nie jest aż tak popularna. Wielu zawodników gra w dobrych europejskich zespołach, jednak trzeba pracować, zwłaszcza nad techniką siatkarzy. Dużym problemem będzie nieobecność Gavina Schmitta, który był bardzo ważnym elementem tej reprezentacji - powiedział.

 

Antiga będzie miał także okazję do zmierzenia się ze swoimi byłymi podopiecznymi. Kanadyjczycy zmierzą się z reprezentacją Polski w rozgrywkach Ligi Światowej, a także podczas Memoriału Wagnera.

 

- Dziwnie będzie spotkać się z Biało-Czerwonymi po przeciwnej stronie siatki, ale będziemy mieć dwie okazje, żeby wygrać z Polską. To motywuje – zapewnił.

 

Rozmowa ze Stephanem Antigą w załączonym materiale wideo.