Bednaruk: Antiga przejdzie chrzest! Dostanie kilka strzałów na tyłek

Siatkówka

Przekazanie władzy jest jak widać pokojowe, bardzo kulturalne i bez żadnych złośliwości czy zawiści. Oczywiście, jak będziemy grać między sobą, to mam nadzieję wygrać 3:0 – powiedział Jakub Bednaruk. Obecny trener Onico AZS Politechniki Warszawskiej, w przyszłym sezonie będzie prowadził drużynę Łuczniczki Bydgoszcz. Stery ekipy ze stolicy przejmie Stephane Antiga.

Michał Stolfa: Jak się Pan czuje w nowej roli – trenera Łuczniczki Bydgoszcz?

 

Jakub Bednaruk: Niewyspany. Najpierw muszę się zająć sprawami Politechniki, bo jeszcze przez tydzień będę tu pracował. Wieczorem muszę zasiąść do spraw nowego klubu, siedzieć do drugiej w nocy i budować. Cieszę się bardzo, ze względu na nowe zadanie. W pewnym momencie poczułem, że potrzebuję nowego impulsu, nowych ludzi, że muszę zobaczyć inne twarze, że inne rzeczy muszą mnie stymulować. W Warszawie było tak, że szefowa była – po mojej mamie i mojej teściowej – taką trzecią mamą. A może trzeba też spróbować takiej pracy korporacyjnej? Inni ludzie, inna odpowiedzialność. Cieszę się na to wyzwanie. Jestem trenerem i lubię pracować z ludźmi, lubię poznawać nowych ludzi, dlatego jestem zadowolony.

 

Jak wygląda współpraca ze Stéphanem Antigą? Było jakieś przekazanie obowiązków?

 

Będę musiał zrobić mu oficjalny chrzest. Dostanie kilka strzałów na goły tyłek. Umówiliśmy się też na kolację. On wiedział o moich problemach, jest blisko tego klubu już od jakiegoś czasu, blisko zespołu od czasu gdy przybył tu Guillaume Samica. Wie jak wygląda sytuacja, jakie są problemy. Przekazanie władzy jest jak widać pokojowe, bardzo kulturalne i bez żadnych złośliwości czy zawiści. Wspierałem Stéphana, jako jeden z nielicznych w polskim środowisku, gdy dostawał po tyłku w reprezentacji Polski, więc dlaczego miąłbym go teraz nie wspierać. Oczywiście, jak będziemy grać między sobą, to mam nadzieję wygrać 3:0.

 

W weekend czekają Pana ostatnie mecze w roli trenera Onico AZS Politechniki Warszawskiej...

 

W sobotę żegnamy Pawła Zagumnego jako zawodnika, ale my gramy do niedzieli i to mnie interesuje. Dwumecz z Katowicami, który chcemy wygrać.

 

A planujecie jakąś imprezę pożegnalną?

 

My, sportowcy śpimy od dwudziestej, przez dziesięć godzin dziennie, nie ma możliwości na wspólne imprezy i nigdy czegoś takiego nie było.

 

Rozmowa z Jakubem Bednarukiem w załączonym materiale wideo.

Michał Stolfa, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze