Boniek: Nowe obowiązki nie przeszkodzą mi w pracy prezesa PZPN-u

Piłka nożna

Zbigniew Boniek zdobył 45 na 55 możliwych głosów i dostał się do Komitetu Wykonawczego UEFA. Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej był bardzo zadowolony, ale zapewnił, że na pewno nie zaniedba swoich dotychczasowych obowiązków zwiazanych z kierowaniem polską piłką.

Roman Kołtoń: Szczęśliwy dzień dla Prezesa?

 

Zbigniew Boniek: Na pewno jeżeli się startuje w jakichkolwiek zawodach, to człowiek zawsze chce na końcu wygrać. Oczywiście podchodziłem do tego z dystansem, bo to co innego niż wygrać spotkanie na boisku. Chciałem się dostać do komitetu wykonawczego, wykonałem trochę roboty, ale w porównaniu do innych zrobiłem nieco mniej kilometrów. Chciałbym podziękować pracownikom PZPN-u, a zwłaszcza Sekretarzowi Generalnemu Maciejowi Sawickiemu. Bez niego byłoby mi ciężko jeździć po Europie i przekonywać ludzi. Czasami mówią, że on nie ma charyzmy, a ma jej dużo więcej niż dotychczasowi sekretarze.

 

Prezes w broszurze, która trafiła do wszystkich federacji napisał: ”Nie chce, żeby była Europa różnych prędkości”- rzecz jasna piłkarska Europa. Podobne, twarde stanowisko zajął również szef UEFA Aleksander Ceferin.

 

Przede wszystkim mocno wypowiadał się na temat lig europejskich. Powiedział, że aby być w UEFA i w niej zaistnieć to trzeba z nią rozmawiać z innego poziomu. Wiadomo, że obecnie mamy kilkanaście bogatych klubów, ale pamiętajmy, iż finały Ligi Mistrzów odbywały się nawet, gdy kluby były biedniejsze. Szanujemy wszystkich i ze wszystkimi chcemy rozmawiać. To co robię teraz nie przeszkadza mi w byciu prezesem PZPN-u. Moją największą ambicją jest kierować polską piłką przez najbliższe trzy lata.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

Roman Kołtoń, IM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze