Wcześniej Kittel był najszybszy w tym wyścigu w latach 2012-14 i 2016.

 

Trasa tegorocznej, już 105. edycji, prowadziła m.in. przez miejscowość Mol, w której urodził się Tom Boonen. Był to gest organizatorów wobec 36-letniego kolarza, mistrza świata z 2005 roku, który w niedzielę występem w słynnym klasyku Paryż-Roubaix zakończy karierę. GP de l'Escaut Belg wygrał dwukrotnie.