Rewelacja rundy wiosennej, ekipa z Grudziądza pojechała do Siedlec na mecz z przyzwoicie grającą ekipą Pogoni. Gospodarze przeżyli szok w pierwszych pięciu minutach meczu. W tym czasie dwukrotnie do bramki siedlczan trafił zaledwie 20-letni Jakub Łukowski. Kolejnym bohaterem przyjezdnych został Karol Angielski, któremu jednak na zdobycie dwóch bramek potrzeba było czterech minut (trafiał w 30 i 34. min). Do przerwy Pogoń była rozbita, a po przerwie potrafiła zdobyć jedynie bramkę honorową. Olimpia awansowała na trzecią pozycję w Nice 1 Lidze.

 

Pogoń Siedlce – Olimpia Grudziądz 1:4 (0:4)

Bramki: Łukowski 3,5, Angielski 30, 34 -  Bancessi 65

 

Przez 45 minut spotkania pomiędzy GKS-em Tychy a Sandecją Nowy Sącz działo się niewiele. Dopiero w doliczonym czasie pierwszej połowy piłkarze wzięli się za strzelanie goli. Zaczął z rzutu karnego Maciej Małkowski, a chwilę później wyrównał Łukasz Grzeszczyk. Bramkę na wagę trzech punktów i opuszczenia strefy spadkowej zdobył dla GKS-u Maciej Mańka.

 

GKS Tychy – Sandecja Nowy Sącz 2:1 (1:1)

Bramki: Grzeszczyk 45+2, Mańka 59 - Małkowski 45+1

 

Dolnośląskie derby zaplecza Ekstraklasy lepiej zaczął Chrobry, który przeżywa ostatnio poważny kryzys. Do Głogowa zaczęła zaglądać strefa spadkowa, tak też podopieczni Ireneusza Mamrota musieli wziąć się do roboty. Premierowe trafienie zaliczył Paweł Wojciechowski. Miedź potrafiła wyrównać, ale w ostatniej minucie meczu decydujące trafienie zaliczył Mateusz Machaj. Chrobry wreszcie wygrał i podobnie jak ekipa z Tychów opuścił strefę spadkową.

 

Miedź Legnica – Chrobry Głogów 1:2 (0:1)

Bramki: Rasak 79 - Wojciechowski 22, Machaj 90+4