Rosjanin ma w ostatnim czasie spore problemy. Wydawało się, że w końcu zmierzy się z Deontayem Wilderem (38-0, 37 KO), lecz w jego organizmie wykryto zakazaną substancję. Później to samo przytrafiło mu się przed starciem z Bermane'em Stiverne'em. W związku z tym w ostatniej chwili zmienił mu się rywal - Powietkin bił się z ściągniętym kilka godzin wcześniej Johannem Duhaupas, nokautując go w szóstej rundzie.

Powietkin mimo wszystko musiał zapłacić - w przenośni i dosłownie - za sprawę dopingową. Został ukarany karą 250 tysięcy funtów, a do tego usunięto go z rankingu WBC. To samo zrobiła później organizacja IBF. Rosjanin jednak już niedługo wróci do boksowania, gdyż w czerwcu kończy mu się dyskwalifikacja.

Wiemy już, że jego występ planowany jest na 1 lipca - wtedy odbędzie się gala w Moskwie. Na razie nie znamy nazwiska jego przeciwnika.