Inne

SL i-League StarSeries: Na'Vi z dużymi...

Spotkanie odbywało się na mapie de_nuke, gdzie po stronie atakującej rozpoczęli Polacy. Niestety, pierwsza runda pistoletowa padła łupem zawodników Ninjas In Pyjamas, którzy oddając niezwykle celne strzały, szybko wyeliminowali biało-czerwonych. Virtus.pro zdecydowało się wkrótce na focebuy, lecz i to nie przyniosło efektu w postaci zdobytego punktu. Sztuka ta udała się NEO i spółce dopiero przy trzecim podejściu. Chwilę później mieliśmy już 2-2. Wydawało się, ze wszystko wraca na właściwy tor. Nic jednak bardziej mylnego. Szwedzi nie poddawali się i zdobywali rundę za rundą, powiększając przy tym swoją przewagę punktową. Odpowiedź ze strony polskiej formacji nadeszła dopiero po dłuższym czasie. Były to jednak zaledwie dwie pojedyncze rundy... Pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 11-4.

Po zmianie stron obraz gry wcale się nie zmienił. Kolejna pistoletówka została wygrana przez GeT-RiGhT'a i jego kolegów. Virtus.pro było w coraz większych opałach. Do końca meczu nasi zdobyli jeszcze tylko jeden punkt... Po kilku minutach wynik 16-5 stał się faktem. Tym samym Polacy znaleźli się wręcz w dramatycznej sytuacji.