KSW 38: Szymuszowski z kolejnym zwycięstwem (WIDEO)

Sporty walki

Kamil Szymuszowski (16-4, 2 KO, 4 SUB) pokonał Gracjana Szadzińskiego (5-2, 3 KO) większościową decyzją sędziów (29:28, 29:28, 28:28) na gali KSW 38: Live in Studio. Ten pierwszy miał pierwotnie walczyć z Marifem Piraevem (13-1-1, 3 KO, 7 SUB), lecz ten zasłabł podczas robienia wagi i wylądował w szpitalu. Szadziński wskoczył do rozpiski kilka dni temu i chociaż przegrał, to sprawił 27-latkowi trochę problemów.

Sporą przewagę zasięgu miał Szymuszowski, który na początku utrzymywał swojego rywala na dystans. Po kilkudziesięciu sekundach Szadziński w końcu dobrze wyczuł dystans i bardzo często trafiał "Szymka" na tułów. Co ciekawe, bardzo często też jego ciosy dochodziły do głowy. Najwięcej działo się w ostatniej minucie, kiedy Szadziński ruszył do jeszcze śmielszego ataku i solidnie wstrząsnął przeciwnikiem.

 

W drugiej rundzie Szymuszowski miał respekt do pięści swojego przeciwnika, więc bardzo szybko zdecydował się na obalenie. I trzeba przyznać, że zrobił to znakomicie, bo timing był rewelacyjny. Przez cztery minuty "Szymek" rozbijał Szadzińskiego łokciami. Szadziński nie miał pomysłu na powrót do stójki i na pewno stracił mnóstwo sił.

 

W trzeciej rundzie Szymuszowski wrócił do kontrolowania dystansu, nękając wyraźnie zmęczonego rywala lewym prostym. Raz spróbował sprowadzenia walki do parteru, lecz ta sztuka mu się nie udała. Publiczność skwitowała dobrą akcję obronną Szadzińskiego wielkimi brawami. Szadziński dopiero w ostatnich sekundach ruszył do śmielszego ataku, ale nie zdołał zdobyć przewagi.

 

W załączonym materiale skrót walki.

MC, jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze