Szybciej od tamtego rekordu pojechało w sobotę jeszcze trzech kierowców: Niemiec Sebastian Vettel (Ferrari), który obok Hamiltona wyruszy w niedzielę z pierwszej linii, a także Finowie Valtteri Bottas (Mercedes) i Kimi Raikkonen (Ferrari).

 

W identycznej kolejności ta czwórka ukończyła eliminacje przed pierwszym tegorocznym wyścigiem - Grand Prix Australii. Rywalizację w Melbourne 23 marca wygrał Vettel przed Hamiltonem.