Sporty walki

Gala w Zakopanem: Kapitalny występ...

Meksykanin przed walką prowokował i był bardzo pewny siebie, lecz ostatecznie w ringu nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Zaczął nieźle, bo na utwór wejściowy wybrał "Mexico lindo y querido" dobrze znany fanom boksu z występów Saula "Canelo" Alvareza. Na tym jednak dobre wiadomości dla Michiego Munoza się kończą, bo Maciej Sulęcki zdominował go w każdej sekundzie pojedynku. Już w pierwszej rundzie pokazał, że jest nastawiony na nokaut.

W drugiej rundzie jego rywal dwukrotnie lądował na deskach. Wydawało się, że Sulęcki nie chciał kończyć Munoza w drugiej rundzie, bo po drugim nokdaunie spokojnie trzymał dystans i boksował głównie lewym prostym. W trzecim starciu było już jednak po wszystkim. "Striczu" pięknie skontrował, a Meksykanin nie był już w stanie kontynuować pojedynku. To jego dwudzieste czwarte zwycięstwo i piąte z rzędu przed czasem.

Skrót walki w załączonym materiale wideo.