W ostatnim czasie w środowisku piłkarskim wiele czasu poświęca się reformie LOTTO Ekstraklasy. Obecna formuła z odejmowaniem punktów po fazie zasadniczej i podziałem tabeli na grupę mistrzowską i spadkową ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Do grona tych drugich zalicza się z pewnością Koźmiński, który wyraził swoją opinię na antenie Polsatu Sport.

- W żadnej dyscyplinie sportu nikt nie zabiera ludziom punktów zdobytych na boisku, bo to, cośmy ugrali i wywalczyli powinno być święte - powiedział były prezes Górnika Zabrze i Pogoni Szczecin.

Na pytanie prowadzącego program Mateusza Borka o sposób przejścia z obecnego systemu do jego nowej wersji działacz odparł.

- Format, gdzie po fazie zasadniczej rozegrane zostaną mecze w ramach grupy mistrzowskiej i spadkowej, jednak bez wcześniejszego podziału punktów jest mniejszym złem. Moim zdaniem taki wariant powinien obowiązywać wyłącznie przez rok. W międzyczasie działacze Ekstraklasy powinni "przeprosić się" z PZPN i przeforsować uchwałę zwiększającą liczbę drużyn w najbardziej prestiżowej lidze do osiemnastu - dodał Koźmiński.

Ojciec wiceprezesa ds. szkoleniowych w PZPN - Marka Koźmińskiego - nie szczędził również słów krytyki pod adresem obecnych działaczy LOTTO Ekstraklasy - Marcina Animuckiego i Dariusza Marca.

- Mam prośbę do kolegów z Ekstraklasy, aby nie męczyli już polskiej piłki swoimi niezbyt mądrymi pomysłami. To wszystko jest fajne pod względem marketingowym, ale nie pasuje do branży piłkarskiej. Obaj są ludźmi dobrze wykształconymi i sugerowałbym, żeby znaleźli sobie pracę w dziedzinie, w której rzeczywiście będą mogli się wykazać - zakończył Koźmiński.

Cała rozmowa Zbigniewa Koźmińskiego, Mateusza Borka i Marcina Animuckiego w załączonym materiale wideo.